5 rad na przetrwanie kryzysu w związku

Dominik i Marta są małżeństwem od niespełna pięciu lat. Zeswatali ich wspólni znajomi twierdząc, że ta dwójka jest dla siebie stworzona. Jak w każdym związku, tak i u nich zdarzają się wzloty i upadki. Ostatnio jednak coś zaczęło mocno między nimi zgrzytać. Czy mogą poradzić sobie z tą sytuacją bez kłótni i awantur?

Firma Dominika od paru miesięcy przynosi dużo mniejsze zyski niż zazwyczaj. Ta sprawia, że mężczyzna nieustanie chodzi rozdrażniony. Marta próbuje wesprzeć męża jak tylko potrafi, ale często zdarza im się kłócić o drobiazgi. Czasem kobieta ma wrażenie, że są dla siebie obcymi ludźmi. Każde z nich w kłótni powie o jedno słowo za dużo, zrobi przykrość drugiej połówce. Jak tego uniknąć? W każdym związku dochodzi do bolesnego zderzenia z rzeczywistością. Gdy opadają emocje pierwszych chwil zakochania,  nieraz trudno nam się zmierzyć z codziennością. Poniżej pięć rad, których stosowanie pomoże parom przetrwać chwile kryzysu.

1. Nie potępiaj

Marcie często zdarza się podczas kłótni nazywać dosadnie zachowania męża, które jej przeszkadzają. Zamiast mówić „zachowujesz się jak prostak”, Marta powinna raczej powiedzieć, co się wydarzyło i jak ona to czuje. Dużo lepszym wyjściem byłoby powiedzenie czegoś w stylu „Gdy mówisz do mnie podniesionym tonem robi mi się nieswojo”. Pamiętajmy, by mówić o zachowaniach, a nie oceniać osoby. Wymaga to wiele dyscypliny, ale rozmowa bez wyzwisk czy oskarżeń przynosi dużo więcej dobrego.

2. Nie rozliczaj

Dominik czasem nie może oprzeć się pokusie, by wypomnieć Marcie jakieś wydarzenie z przeszłości. Gdy zaczynają się sprzeczać (zwykle zaczyna się od błahostki), bardzo szybko przechodzą do wzajemnych oskarżeń i wywlekania dawnych żali. To, co stało się między nimi tydzień temu, nie ma znaczenia dla rozmowy prowadzonej tu i teraz. Pamiętajmy o tym, aby skupić się na teraźniejszym problemie, nazwać go i opisać.

3. Nie zaprzeczaj czyimś spostrzeżeniom

Każdy z nas ma swoje zdanie na rozmaite tematy.  Wyrabia je własną obserwacją i przemyśleniami. Może wydawać się to oczywistością, jednak czasem zdarza się nam o tym zapomnieć. Marta i Dominik lubią zupełnie różne gatunki filmowe. Zwykle wybierają filmy na zmianę. Zwykle ich filmowe seanse kończą się sprzeczką. Każde próbuje za wszelką cenę przekonać drugą osobę do swojego zdania. Kiedy zrozumiemy, że każdy z nas widzi świat  na swój sposób, otworzymy drzwi do dyskusji i rozmów o różnicach, zamiast niekończących się kłótni.

4. Nie groź odejściem

Czasami kłótnie Marty i Dominika były naprawdę intensywne. Pojawiały się łzy, wyzwiska, wzajemne oskarżenia. W chwilach największego napięcia Dominikowi zdarzało się wyjść z domu, na odchodnym rzucał jedynie, że „nie wie, czy w ogóle tu wróci”. Marcie też zdarzało się czasami mówić głośno, że może nie powinni już dłużej być ze sobą. Ludzie często reagują w ten sposób, gdy czują, że przegrywają konflikt. Kiedy intensywność dyskusji staje się niemożliwa do zniesienia, lepiej ją przerwać, pójść na spacer, poczekać, aż emocje opadną. Każdemu w złości zdarza się mówić rzeczy, które nie są zgodne z prawdą, a dla naszego partnera mogą być bardzo bolesne.

5. Zmieść się w czterech zdaniach

Ta zabawna rada może przynieść naprawdę wiele dobrego. Marta, gdy zachowanie jej męża zaczynało stawać się dla niej uciążliwe, często rozmyślała na ten temat godzinami. Gdy w końcu zdobywała się na odwagę, by poruszyć ten temat z Dominikiem, zalewała go potokiem żalów i oskarżeń. Było to zwyczajnie męczące, zarówno dla jednej jak i dla drugiej strony. Gdy czujemy, że jest coś, o czym chcielibyśmy porozmawiać z naszym partnerem, zastanówmy się, jak powiedzieć to w czterech zdaniach. Unikajmy użalania się nad sobą, potępiania, usprawiedliwiania swojego postępowania. Nikt nie lubi słuchania wykładów, a konkretne, spójne komunikaty docierają dużo lepiej, niż rozwleczone gorzkie żale.

Te kilka powyższych rad, choć prostych i oczywistych, może pomóc w zwalczeniu kryzysu w związku. Podstawą rozwiązywania problemów jest sprawna komunikacja, której wielu parom brakuje. Nie pozwólmy, by złość i rozgoryczenie kierowała naszymi słowami. Czasem rozwiązanie problemu jest tuż przed nami. Wystarczy jedynie wyciszyć się i przemyśleć sprawę z chłodną głową.

Literatura:
Kobiety, które kochają za bardzo, R. Norwood
Psychologia miłości, B. Wojciszke
Toksyczna miłość i jak się z niej wyzwolić, P. Mellody

Przeczytaj także:

Jak poradzić sobie ze złością w związku.
Dowiedz się, jak rozwód rodziców wpływa na dzieci.
O tym, jak uchronić dzieci przed skutkami rozwodu rodziców.
Jak poradzić sobie po rozstaniu. 

 

 

Komuś z twoich znajomych przyda się wiedza zawarta w artykule? Powiadom ich o tym! Używając poniższych ikonek. No i nie zaszkodzi polubić 😉

Komentarze
Akceptuję regulamin komentarzy i użytkowania portalu rozumnie.pl

Skomentuj jako pierwszy.