Dlaczego on nie okazuje uczuć?

Wyrażanie emocji to istna pięta Achillesowa wielu mężczyzn. Widziałam kiedyś grafikę przedstawiającą dąsającego się mężczyznę i jego przejętą tym faktem partnerkę. Kobieta zaczęła zasypywać mężczyznę pytaniami: “Co się stało? Źle się czujesz? Zmagasz się z jakimś problemem?”. Na ten wysyp pytań mężczyzna odpowiada krótko: “Po prostu kalesony mnie gryzą”. Sytuacja trochę zabawna, ale przecież często jest tak, że my, kobiety, zupełnie nie rozumiemy dlaczego on nie okazuje uczuć. Efektem tego są sprzeczki czy kłótnie i wówczas już nikomu nie jest do śmiechu…
 

Anna Eleanor Roosevelt miała kiedyś powiedzieć: “Musimy pogodzić się z faktem, że albo umrzemy razem, albo będziemy musieli nauczyć się żyć razem, a jeżeli mamy żyć razem, musimy się nauczyć ze sobą rozmawiać”. Wypowiedziała te słowa przede wszystkim nie jako dyplomatka czy publicystka, ale jako kobieta i żona. Jak pisze Nany Good w swojej książce “Jak kochać trudnego mężczyznę”, każdy z przedstawicieli płci męskiej jest trudny – mniej lub trochę bardziej. Związane jest to między innymi z wyrażaniem i rozumieniem własnych emocji. Zastanówmy się wspólnie co zrobić, gdy on nie wyraża uczuć.

Jak odkryć jego uczucia

Czasem sobie myślę, że życie mężczyzny nie jest łatwe. Czy nie jest tak, że większość kobiet zapytanych o swój ideał odpowie: silny, stanowczy, odważny i szarmancki, ale jednocześnie czuły, uczuciowy, wrażliwy, a nawet delikatny? Stereotypy dotyczące męskości, krążące w społeczeństwie są wymagające. Przecież prawdziwi mężczyźni nie płaczą, nie wyrażają emocji często ani intensywnie (a tych związanych ze strachem lub cierpieniem najlepiej wcale) i można na nich zawsze polegać, bo są twardzi (cokolwiek dokładnie ma to oznaczać). Czy to jeszcze człowiek czy już posąg z marmuru – pozostawiam do oceny Czytelnika. Rozwijanie umiejętności wyrażania emocji w takiej atmosferze nie jest łatwe. A przecież jesteśmy ludźmi, emocje są niezwykle istotnym elementem codzienności, z której zbudowane jest całe życie.

Emocje są wynikiem interakcji jakie zachodzą między organizmem a środowiskiem, ich odczuwanie, zrozumienie i wyrażanie jest zatem niezbędne dla prawidłowego rozwoju na każdym etapie życia. Każdy z nas ma swój unikatowy świat wewnętrzny, w którym emocje odgrywają jedną z najważniejszych ról. To, że twój mężczyzna ich nie wyraża nie oznacza więc, że ich nie posiada, ale że otoczył się murem i z pewnych powodów nikogo za ten mur nie wpuszcza.
Wiele kobiet pytając swojego mężczyznę “co czujesz?”, spotyka się nie z odpowiedzią, ale z ucieczką przed pytaniem – milczeniem, zastygnięciem lub wyjściem z pomieszczenia, w którym się znajdują. Warto zadać sobie pytanie dlaczego on tak skrzętnie stara się ukryć swoje uczucia.

Dlaczego on ukrywa swoje uczucia i co można na to poradzić

Istnieje kilka powodów, przez które mężczyzna nie chce okazywać swoich uczuć. Powody te najczęściej współwystępują ze sobą, ich odkrywanie i rozwiązywanie problemów jakie one za sobą niosą jest więc procesem wieloetapowym. Wymienię je teraz za N. Good:

  • Mężczyzna boi się zarzutu, że jest słaby, nieobdarzony silnym ramieniem, które powinno stanowić oparcie dla jego partnerki.
  • W jego życiu nigdy nie pojawił się mężczyzna, który byłby dla niego przykładem jak łączyć umiejętność emocjonalnej bliskości z innymi z jednoczesnym poczuciem własnego “ja”.
  • Zburzenie muru, który zbudował wokół swego emocjonalnego świata kojarzy mu się z utratą kontroli nad uczuciami, a w konsekwencji nad życiem.
  • Usiłuje utrzymać równowagę emocjonalną w związku. Polega to na tym, że jeśli partnerka jest wrażliwa i emocjonalna partner “dla równowagi” jest oziębły w ekspresji emocji.
  • Mężczyzna odczuwa lęk przed bliskością i zażyłością.

Teraz nasuwa się pytanie dotyczące tego, czy skoro w konsekwencji występowania wyżej  wymienionych powodów mężczyzna ma problem z wyrażaniem tego co czuje, to czy wykorzystuje jakiś inny, mniej oczywisty i klarowny sposób, aby zakomunikować co go trapi, martwi albo denerwuje? Oczywiście, że tak. Taki człowiek używa dobrze zakamuflowanych sygnałów, które jednak można rozszyfrować. Zajmijmy się teraz językiem sygnałów emocjonalnych i sposobem ich odczytywania.

Emocjonalne hieroglify

Zacznijmy od przykładu. Ona i on wracają razem z pracy. Są zmęczeni, ale mają świadomość, że to był dobry dzień, wiele się działo i mają powody do satysfakcji. Są pochłonięci rozmową. Na przejściu dla pieszych, kiedy ona stawia pierwszy krok na jezdni, on szybko łapie ją za ramię i z powrotem ściąga na chodnik. Wtedy przez przejście przejeżdża rozpędzona ciężarówka. Oboje przez chwilę stoją w milczeniu. Potem on zaczyna na nią wrzeszczeć:  “Co ty do cholery wyprawiasz!? Czy nie możesz bardziej uważać!?”. Jak ona powinna zareagować na te wrzaski?

Scenariusz pierwszy – robi się jej przykro, jest zupełnie pogubiona, bo nie dość, że o mało nie doszło do wypadku to jeszcze on nie okazuje jej ani krzty zrozumienia. Dlaczego na nią krzyczy, przecież mógłby zrzucić całą winę na nieodpowiedzialnego kierowcę. Scenariusz numer dwa: jego gniew i krzyk jest dla niej zrozumiały. Niebezpieczeństwo było naprawdę blisko, najbliższy mu człowiek znalazł się w poważnym zagrożeniu, a on nie potrafił temu zapobiec. Jest przerażony i zły na siebie. Rzeczywiście mu na niej zależy.

Dwa różne zakończenia tej samej sytuacji. Warto zwrócić uwagę na to jak wiedza dotycząca ukrytych sygnałów emocjonalnych może wpłynąć na jakość komunikacji. Kobieta kierująca się pierwszym scenariuszem wyjdzie z takiej sytuacji z poczuciem osamotnienia. Natomiast kierując się scenariuszem drugim dostrzegłaby, że w jej partnerze drzemią piękne i ciepłe uczucia, które warto odkrywać, nabrałaby też nowej motywacji, aby pomóc mu pełniej wyrażać emocje. Niestety takie odczytywanie zaszyfrowanych informacji nie jest łatwe. Wymaga czasu, cierpliwości i spostrzegawczości. Ponadto kobieta w tych zmaganiach nie może być osamotniona. Niezbędne są tu rozmowy czy to z dobrą przyjaciółką czy z terapeutą, którzy mogą na dane sytuacje popatrzeć “chłodnym okiem”, przyjrzeć się im z boku i pomóc stwierdzić jaki emocjonalny szyfr został wykorzystany w danej sytuacji. To żmudna praca, stąd porównanie do odczytywania egipskich hieroglifów na ścianach starożytnych budowli.

Jak pokonać mur?  Rozmowa porównawcza

Rozmowa porównawcza to jeden ze sposobów na dotarcie do uczuciowego świata mężczyzny. Trudno przedstawić ją inaczej jak za pomocą przykładu:

Damian jest towarzyskim, inteligentnym i wesołym mężczyzną. Lubi dyskutować i wymieniać się spostrzeżeniami. Niestety zupełnie nie potrafi mówić o emocjach, które odczuwa. Pewnego dnia  wrócił z pacy w złym nastroju – był milczący, wycofany, jakby zamknięty w innym świecie. Dorota, zmartwiona kondycją męża, zaczęła nalegać na rozmowę, ale to doprowadziło do zgrzytu między nimi. Jednak na pytanie: “Jak dziś było w pracy?”, Damian odpowiedział: “Bardzo dobrze. Wiesz, awansowali Krzyśka, jego kariera wystrzeli teraz pewnie jak z procy”.

Dla Doroty wszystko teraz stało się jasne. Wie, że jej mąż też liczył na ten awans, nie udało mu się, jest więc zawiedziony i sfrustrowany zaistniałą sytuacją. Niestety Damian dusi to w sobie.

Kiedy jesteś w takim punkcie, a więc wiesz co dolega twojemu mężczyźnie, ale nadal nie wiesz jakie kroki podjąć, aby pomóc mu się otworzyć, warto przeprowadzić rozmowę porównawczą. Polega to na tym, że porównujesz swoje uczucia (jakie prawdopodobnie odczuwałabyś będąc w jego sytuacji) z tym co on teraz odczuwa i z czym się zmaga. Wyciągnięte w ten sposób wnioski przenosisz na grunt rozmowy z partnerem.  Schemat takiej rozmowy wyglądałby mniej więcej tak:

  • ,,Pewnie gdybym znalazła się w jego sytuacji kipiałaby we mnie zazdrość, frustracja i niezrozumienie dlaczego to nie mnie przypadł awans. Przecież to świetna szansa na rozwój zawodowy. Po jej przemknięciu koło nosa pewnie długo nie dawałoby mi to spokoju”
  • Teraz już zwracając się do partnera: ,,Wydajesz się nieporuszony zaistniałą sytuacją, a ja jestem wściekła i nie rozumiem jak mogli cię tak potraktować. Co ty o tym sądzisz?”
  • Warto spróbować zamieścić w tym miejscu też wzmiankę o swoich emocjach. Taki moment jest trudny dla kobiety, dlatego nie możesz zapominać o tym, że manifestowanie twoich uczuć również jest ważne. Można przyjąć strategię, która połączy takie wyznanie, ale będzie w nim zawarta również czułość względem partnera: “Łatwiej by mi było zbliżyć się do ciebie i czułabym się lepiej, gdybyś więcej opowiadał mi o tym, co się wydarzyło w ciągu dnia, zwłaszcza, jeżeli jest to coś takiego. Jeżeli nie podoba ci się moja reakcja, to powiedz mi, jak mogłabym cię pocieszyć”.

To tylko przykład. Nie jest to idealny wzór rozmowy, który trzeba starać się jak najwierniej przełożyć na rzeczywistość swojej relacji z partnerem. To kobieta najlepiej zna swojego mężczyznę, intuicja podpowiada jej co zrobić, jak postąpić i kiedy odpuścić. Zamieszczony przykład ma posłużyć jedynie za wskazówkę. Ale wróćmy do przedostatniego zdania – czasem trzeba odpuścić. Zdarza się, że mężczyzna na te starania zareaguje gniewem. Może to być powiązane z jego temperamentem, ale również z tym, że spotkało go coś wyjątkowo trudnego lub przykrego. Wówczas lepiej zachować milczenie. Mądre milczenie również przynosi korzyści, ponadto początki zawsze są trudne. Z czasem mężczyzna zmieni swoje nastawienie, zacznie się otwierać, a ty dzięki sukcesywnie zdobywanemu doświadczeniu będziesz się czuła swobodniej w komunikacji z nim.

Literatura:
Jak kochać trudnego mężczyznę, N. Good
Toksyczni mężczyźni, L. Glass

Przeczytaj także:

Jak utrzymać przy sobie partnera?
Jaki jest kierunek miłości?
Podstawy udanego małżeństwa
Poznaj oznaki dobrego związku
Style przywiązania a relacje partnerskie
Po co te czułości?
Powielanie negatywnych wzorców z domu rodzinnego 
Dlaczego pary rzadziej uprawiają seks?

Komuś z twoich znajomych przyda się wiedza zawarta w artykule? Powiadom ich o tym! Używając poniższych ikonek. No i nie zaszkodzi polubić 😉

Komentarze
Akceptuję regulamin komentarzy i użytkowania portalu rozumnie.pl

Skomentuj jako pierwszy.