Efekt skupienia

Jolanta to atrakcyjna kobieta. Mimo swoich czterdziestu lat ma figurę licealistki. Planuje właśnie wyjazd na urlop. W tym roku zamierza pojechać gdzieś, gdzie nigdy wcześniej nie była, gdzieś daleko. Jej koleżanka była kilka miesięcy temu na Malediwach. Opowiadała, że było świetnie: piękna pogoda, piaszczyste plaże, ciepła i czysta woda, do tego wszystko w przystępnych cenach!

Efekt skupienia na przykładzie

Gdy jakiś czas temu Jolanta słuchała swojej koleżanki, propozycja pojechania na Malediwy wydawała się jej godna uwagi. Sprawdziła oferty biur podróży. Rzeczywiście, w lipcu wycieczka all inclusive na Malediwy była dużo tańsza od innych. Taka cena za wakacje w dobrym hotelu na pięknej wyspie – to jest prawdziwa okazja! Nie ma się co zastanawiać! Trzeba podróżować, póki można. Jolanta wykupiła wycieczkę w niskiej cenie. Wręcz podejrzanie niskiej.

Gdy jeden szczegół przysłania resztę

Jolanta skupiła się na fakcie, że oferta podróży na Malediwy w lipcu jest zdecydowanie niższa od innych propozycji. Porównywała ją z wieloma ofertami i z satysfakcją stwierdzała – na Malediwach będzie najtaniej. Na tym skupiła swoją uwagę. Skupiła tak bardzo, że przez to nie dostrzegła wielu innych czynników, jakie wpłynęły na cenę wybranej wycieczki. Takie zapatrzenie się na jeden szczegół w danej sytuacji, jedną część w całym mechanizmie, które skutkuje pominięciem innych ważnych czynników nazywamy efektem skupienia albo złudzeniem fokusowym (ang. fokus – skupiać się). Innymi słowy: efekt skupienia to błąd poznawczy, polegający na przywiązaniu zbyt dużej uwagi do jednego z wielu decydujących czynników. Aby lepiej zrozumieć to teoretyczne wyjaśnienie posłużę się kilkoma przykładami.

Przeprowadzono badania na studentach. Podzielono ich na dwie grupy. Członków pierwszej pytano najpierw o to, jak wysoko oceniają swoje zadowolenie z życia, a potem o ilość randek w ostatnim miesiącu. W drugiej grupie odwrócono kolejność pytań. Najpierw pytano o randki, potem o zadowolenie. W grupie pierwszej nie zauważono, żadnego związku ilości randek z poziomem zadowolenia z życia. W drugiej przeciwnie. Im więcej randek tym większe zadowolenie. Dlaczego tak się stało? Gdy najpierw pytano o randki ludzie skupiali się, „fokusowali się” właśnie na tej sferze swojego życia. Dlatego odpowiedź na pytanie o poziom zadowolenia z całego życia (na które składa się przecież tyle różnych aspektów!) odnosili głównie do ilości odbytych ostatnio randek.

Gdzie lepiej się żyje, na Karaibach czy w Polsce?

Większość odpowie bez wahania: oczywiście na Karaibach. Dlaczego? Tam jest cieplej! Lato cały rok! Skupiają się oni wyłącznie na pogodzie (trzeba przyznać – zdecydowanie lepszej), ale omijają masę innych warunków, jak poziom bezrobocia, przestępczość, możliwość katastrof naturalnych i tym podobne.

Dom na wsi. Marzenie większości z nas. Gdy myślimy o nim, skupiamy się głównie na pięknych widokach i spokojnej okolicy. Oczywiście są to duże zalety mieszkania z dala od głośnego i szarego centrum miasta. Zapominamy jednak o tym, że trzeba samemu odśnieżyć drogę,  napalić w piecu, daleko do kina i teatru, i tak dalej. Znów działa efekt skupienia.

Wróćmy na Malediwy

Jolanta pojechała tam w lipcu. W tym miesiącu na Malediwach trwała w pełni pora deszczowa. Urlop wyglądał następująco: z dwóch tygodni, jakie tam spędziła, przez dziesięć dni padał nieustannie deszcz. Pogoda nie była już taka piękna, a plaże straciły zupełnie swój pocztówkowy urok. Jedyne co można było robić, to pływać w zatłoczonym hotelowym basenie i popijać drinki przy barze. Wyjazd należałoby zaliczyć do tych nieudanych. A wszystko przez to, że Jolanta uległa efektowi skupienia. Całą swoją uwagę, podczas wybierania miejsca na spędzenie urlopu, skierowała na koszty podróży. Przez to nie dostrzegła innych faktów, które zadecydowały o tym, że czas odpoczynku stał się nieprzyjemny.

Literatura:
Prowizorka w mózgu. O niedoskonałościach ludzkiego umysłu, G. Marcus
Psychologia poznawcza, T. Maruszewski
Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym, D. Kahneman

Przeczytaj także:

Efekt czystej ekspozycji, czyli dlaczego wybieramy przedmiot, który widzimy najczęściej.
Efekt potwierdzenia, czyli jak zrobić coś głupiego i przyznawać sobie rację.
Efekt aureoli, czyli lubimy, to co się nam podoba.
Efekt autorytetu, czyli dlaczego godzimy się na rzeczy, o które poprosi ktoś ważny.
Efekt Ikea – co to takiego?
Efekt posiadania, czyli cenimy to, co należy do nas.
Efekt Pollyanny, czyli podkreślanie pozytywów.
Efekt owczego pędu, czyli chcemy tego, co chcą inni.
Efekt zakotwiczenia, czyli trzymamy się tego, co usłyszymy jako ostatnie.
Efekt kontrastu, czyli fortel pośrednika.
Efekt cheerleaderki, czyli w grupie wszyscy wydają się ładniejsi.

 

Komuś z twoich znajomych przyda się wiedza zawarta w artykule? Powiadom ich o tym! Używając poniższych ikonek. No i nie zaszkodzi polubić 😉

Komentarze
Akceptuję regulamin komentarzy i użytkowania portalu rozumnie.pl

Skomentuj jako pierwszy.