Przyjaźń ze sobą – jak pracować nad samooceną?

Małgosia często miała wrażenie, że nie jest tak wartościowa jak inni ludzie. W końcu jej znajomi tak wiele rzeczy robili lepiej i szybciej. Dziewczyna często słyszała, że bardzo dobrze wykonała swoją pracę. Miała jednak wrażenie, że inni mówią to tylko przez grzeczność. Oczywiście, kiedy coś jej się udawało, czuła się z tym dobrze, ale to uczucie szybko mijało. Co innego wstyd w przypadku najmniejszej nawet porażki –ten zostawał z nią na dłużej. W pracy często wymigiwała się od ciekawych i bardziej wymagających projektów, ponieważ nie uważała się za wystarczająco kompetentną. Wszyscy byli zdziwieni – w końcu pracowała w firmie już 5 lat! Jej siostra często powtarzała, że powinna popracować nad samooceną, a Małgosia zastanawiała się, co to właściwie oznacza.

Samoocena to w prostych słowach postawa wobec samego siebie. Jeśli jest zaniżona, zaczynamy czuć się ze sobą źle i wydaje nam się, że znaczymy mniej niż inni ludzie. Nad niską samooceną można (i powinno się) pracować, warto jednak robić to z głową – nie ma metody, która da natychmiastowy i równocześnie długotrwały efekt.

Altruizm czy egoizm?

Człowiek w naturalny sposób dąży do tego, żeby mieć o sobie jak najlepsze zdanie. Chcemy postrzegać siebie jako prawych, miłych i szlachetnych ludzi. To wiąże się również z samooceną. Dlatego też aby podtrzymać lub poprawić poczucie własnej wartości, warto zdecydować się na dobry uczynek. Skuteczna jest zarówno bezpośrednia pomoc, jak i samo przekazanie pieniędzy organizacji czy kliknięcie w Internecie). Niektórzy są zdania, że altruizm tak naprawdę nie istnieje, a wszystko w rzeczywistości sprowadza się do egoistycznych motywacji. Ich celem ma być lepsze samopoczucie, a na dłuższą metę – podwyższona samoocena.

W porównaniu ze światem

Cierpimy na nieustający przymus porównywania się z innymi. W zależności od tego, jaką strategię przyjmiemy, możemy porównywać się z kimś kogo uważamy za lepszego lub gorszego od nas. Ma to oczywiście istotny związek z samooceną – w pierwszym przypadku będzie spadać, w drugim może wzrosnąć, ale uwaga – to chwilowy efekt!.  Kontrolowanie takich porównań, które na dłuższą metę są toksyczne i destrukcyjne, może pomóc w poprawie samooceny. Ludzie zawsze będą dla siebie punktem odniesienia, jednak to właśnie pielęgnowanie poczucia odrębności pozwala zachować zdrowy dystans, który dobrze wpływa na poczucie własnej wartości.

Samoocena niezależna od wydarzeń

Podstawą w budowaniu wysokiej samooceny jest także zerwanie z uzależnieniem stopnia samoakceptacji od tego, co aktualnie się nam przytrafia. Ważny jest stały system sądów i rozwijanie w sobie przekonania, że niezależnie od okoliczności jesteśmy wartościowi w takim samym stopniu jak inni. To naturalne, że można poczuć się gorzej, kiedy ktoś z takim samym doświadczeniem zawodowym, nagle wybija się, podczas gdy nasza kariera stoi w tym samym miejscu. Kluczem jest uświadomienie sobie, że jedno konkretne zdarzenie, czy nawet ich seria, nie świadczy o naszej wartości. Tego typu praca wymaga czasu i nie jest łatwa.

Znaczenie autoprezentacji

Psychosomatyka uczy nas, że stan naszej psychiki silnie wpływa na to, co dzieje się z naszym ciałem. Dla samooceny ważna jest też odwrotna zależność – oczywiście z zachowaniem rozsądku i umiaru. Kolorowe czasopisma często uzależniają kobiece poczucie własnej wartości od liczby kupionych ubrań. Naturalnie – po zakupach można poczuć się lepiej, ale nie zapominajmy, że jest to tylko chwilowe rozwiązanie. Inaczej wygląda to w przypadku regularnego dbania o siebie. Niska samoocena często ma związek z fizycznością, a zdrowe ciało (niekoniecznie takie, które odpowiada medialnym kanonom piękna) naprawdę łatwo pokochać. Pracować warto też nad wyprostowaną postawą i głosem – wyglądając pewnie, łatwiej poczuć się ze sobą lepiej.

Zmiana nie nastąpi w trakcie jednej nocy. Jeśli ktoś cierpi na niskie poczucie własnej wartości, musi regularnie i przez dłuższy czas pracować nad modyfikacją całego sposobu myślenia – inaczej możemy pożegnać się z trwałymi rezultatami (podobnie jest z efektem jojo). Krótkotrwała pomoc może poprawić nastrój – nie mylmy go z lepszą samooceną.

Literatura:
Psychologia. Podręcznik akademicki. Tom I, J. Strelau
Psychologia emocji, M. Lewis, J. M. Haviland-Jones

Przeczytaj także:

Czy jesteśmy pokoleniem narcyzów?

 

Komuś z twoich znajomych przyda się wiedza zawarta w artykule? Powiadom ich o tym! Używając poniższych ikonek. No i nie zaszkodzi polubić 😉

Komentarze
Akceptuję regulamin komentarzy i użytkowania portalu rozumnie.pl

2 Komentarze Włączone "Przyjaźń ze sobą – jak pracować nad samooceną?"


ewa65
24 stycznia 2016

Trudno jest pokochać siebie i przerwać złe myśli… ale zdecydowanie warto!

Oliv123
22 lutego 2016

Pytanie brzmi: „Jak to zrobić?”
Odkąd pamiętam mam strasznie niską ocenę i kiepskie poczucie własnej wartości, chciałabym to zmienić, tyle, że nawet nie wiem od czego zacząć i jak to kontynuować. 🙁