Jak wybaczyć zdradę?

Zdrada potrafi zakraść się do naszego życia i wywrócić wszystko do góry nogami. Romans męża doprowadził Monikę na skraj wytrzymałości psychicznej. Kobieta zadręczała się wciąż nowymi wizjami męża i jego kochanki. W łóżku, na kuchennym blacie, w ich wspólnej sypialni. Podjęła jednak bardzo mądrą decyzję i zamiast wyciągać wojenny topór, udała się na tygodniową wycieczkę w góry. Nie dała po sobie poznać, ani przed znajomymi, ani przed rodziną, jakie rozterki przeżywa. Wyjazd pozwolił jej na nabranie dystansu. Gdy opadły emocje, a barwne wizje tortur i mordu odeszły w niepamięć, w jej głowie zaczął malować się zgoła inny obraz.

Myślała o ich wspólnych wyjazdach, gdy dzieci nie było jeszcze na świecie. Myślała o mężczyźnie, który tak potwornie ją skrzywdził, ale jednocześnie przez wiele lat był dla niej wsparciem. Kochała go – a jakże. Kochała tego drania i po długich przemyśleniach podjęła decyzję – da ich związkowi szansę.

Ta odważna decyzja kosztowała Monikę wiele trudności. Gdy sama zastanowiła się, czego tak naprawdę chce, czego oczekuje od swojego męża, zrobiła milowy krok w stronę uzdrowienia ich relacji. I choć sama decyzja może wydawać się łatwa, wybaczenie zdrady wychodzi najlepiej, gdy podchodzi się do tego małymi krokami.

Komunikacja

Punktem wyjścia jest szczera rozmowa. Po powrocie z wyprawy Monika znalazła w sobie siłę, by zrezygnować z obelg i oskarżeń. Potrafiła ugryźć się w język, choć na usta cisnęły jej się bardzo określenia, o jakich znajomość sama by siebie nie podejrzewała. Arek, jej mąż, definitywnie zakończył związek z kochanką. Wraz z żoną ustalili, że to będzie ich nowy, wspólny początek. Piękne słowa i deklaracje to jednak nie wszystko. Pomocne mogą okazać się uniwersalne rady na przetrwanie kryzysu w związku,  o czym pisaliśmy  również  tu. A więc – co dalej?

Wybaczyć nie znaczy zapomnieć

To, że Monika zdecydowała się wybaczyć mężowi, nie oznacza, że wspomnienie o jego zdradzie automatycznie zniknęło z jej umysłu. Bardzo ważne jest jednak, aby powstrzymała się od wypominania. Pokusa, by przy pierwszej lepszej sprzeczce wytknąć mężowi jego paskudny czyn jest ogromna. A władza, jaką daje możliwość wpędzenia w poczucie winy – bardzo niebezpieczna. Nieustanne przypominanie Arkowi o jego przewinieniach nie przyniesie nic dobrego. Monika nigdy nie chciała być znaną z dowcipów zgryźliwą, wredną żoną. Czasem jednak nie może się powstrzymać, by nie wytknąć Arkowi jego romansu. On natomiast, choć to dla niego bardzo trudne, zamiast burczeć „o matko, kobieto, znowu zaczynasz?”,  próbuje zapewnić żonę o tym, że sprawa jest już zakończona. Zapominanie to proces, który wymaga czasu i cierpliwości. Być może nierealne jest, by zapomnieć o zdradzie całkowicie. Z czasem jednak ta rana zacznie się goić.

Godzina szczerości

Bardzo dobrym pomysłem jest ustalenie między sobą tak zwanej godziny szczerości. Monika i Arek uzgodnili wspólny czas,  raz w tygodniu – wypoczęci, spokojni, z dala od telefonów czy laptopów, poświęcają czas jedynie sobie. Każde z nich ma swoje piętnaście minut na podsumowanie tego, co ich złości w partnerze. Następnie dzielą się swoimi oczekiwaniami. Bez oskarżeń, bez obelg. Spokojnie i rzeczowo. Ta prosta technika ma dla obojga małżonków bardzo terapeutyczny wymiar.

Samoocena

Zdrada sprawia, że człowiek przestaje widzieć w sobie atrakcyjną osobę. Monika – bardzo zadbana i seksowna – nie potrafiła już postrzegać siebie w pozytywny sposób. Myśl, że jej mąż szukał przyjemności w ramionach innej kobiety zupełnie zdeptała jej kobiecość. Moniko! Nie czekaj, aż mąż naprawi twoją pokiereszowaną samoocenę! Weź sprawy w swoje ręce. Spójrz w lustro. Zobacz w nim tę ładną, dynamiczną kobietę, którą jesteś. Spójrz sobie prosto w oczy i powiedź „jestem piękną, wartościową kobietą”. Niech to będzie twoja magiczna formułka, zaklęcie. Być może powtarzanie tych słów sprawi, że wybuchniesz śmiechem. Zauważysz jednak, że kilka takich sesji, uczyni cuda! Nie szczędź też innym komplementów.  Pochwal fryzurę przyjaciółki, nowy ciuch znajomej. Takie komunikaty wracają ze zdwojoną siłą, więc ani się obejrzysz, ogrom pochwał wróci do ciebie.

A co z seksem?

W chwili, gdy poczucie własnej wartości Moniki sięga dna, trudno o satysfakcjonujące kontakty z mężem. Zdarza się, że czuje obrzydzenie, kiedy pomyśli o tym, co wyprawiał ze swoją kochanką. Kobieta nie chce się zmuszać do seksu. Zdobycie się na cielesną bliskość z osobą, ze strony której doznała tak dotkliwej krzywdy, wydaje się jej niewykonalne. Arek cierpliwie czeka. Wie, że musi dać żonie trochę czasu. Jak każdy człowiek, on jednak też ma swoje potrzeby. Nie chce też wywierać na żonie presji. Najgorsze, co Monika mogłaby w tej sytuacji zrobić, to założyć z góry – „TO stanie się w najbliższą sobotę, jestem gotowa”. Im więcej uwagi będzie poświęcała planowaniu, z tym większym stresem będzie się to dla niej wiązać. Warto dać sobie miejsce na spontaniczność. Małymi krokami, gestami, pocałunkami – w ten sposób mogą odbudować łączącą ich kiedyś intymną więź. Być może dojdzie do chwili, gdy oboje, kierowani pożądaniem, po prostu zdejmą z siebie ubrania i wylądują w łóżku. A może zaczną stopniowo, od wspólnej kąpieli, soboty spędzonej w domu, pysznej kolacji, słuchania muzyki…

Zaufanie

Odbudowanie zaufania stanowi chyba najtrudniejsze zadanie stojące przed małżonkami. Monika nigdy nie była wścibska, dawała mężowi wiele swobody i tego samego oczekiwała w zamian. Po tym, co się wydarzyło, ma ochotę sprawdzać jego telefon za każdym razem, gdy usłyszy dźwięk przychodzącej wiadomości. Takie szpiegowanie narusza granice obu partnerów. Chęć sprawdzania szczerości drugiej osoby z reguły postępuje w katastrofalnym tempie. Są kobiety, które dzwonią do biur swoich mężów, by sprawdzić, czy rzeczywiście przedłużyło im się służbowe spotkanie. Takie zachowanie to pułapka i prowadzi donikąd.

Nowy, szczęśliwy początek

Po zdradzie między dwojgiem ludzi często pada magiczne zdanie „teraz zaczniemy wszystko od nowa”. I zwykle… Na tych deklaracjach się kończy. Szczęście to nie jest coś, co spada na nas z nieba. Nie bez powodu mówi się o odbudowywaniu związku. To właśnie to, co powinni zrobić teraz Monika i Arek. Przypomnieć sobie beztroskę, wrócić do czasów, gdy oboje szaleli za sobą. Mogą pójść do kina, kawiarni, teatru, ulubionej restauracji. Dobrze, gdyby szukali dla siebie zajęć, które obojgu dają przyjemność. Wspólne gotowanie? Czemu nie! Trzymanie się za rękę podczas spaceru? Co z tego, że nie są już nastolatkami! Szczęście jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy, że oboje po nie sięgną. I choć zdrada może wydawać się czymś, czego nie sposób wybaczyć, czasem dobre rzeczy w związku przeważają szalę. Przy szczerej komunikacji i zaangażowaniu ze strony obojga partnerów, nawet na ruinach można ponownie zbudować silny, zdrowy związek.

Literatura:
Psychologia miłości, B. Wojciszke
Skok w bok, czyli rzecz o zdradzie, C. Dittmar
Zazdrość – niebezpieczna namiętność, D. Buss

Przeczytaj także:

Czy wybaczyć zdradę?
Dowiedz dlaczego zdradzają kobiety, a dlaczego robią to mężczyźni.
Dowiedz się czym jest zespół Otella.
Poznaj strategie radzenia sobie ze zdradą.
Po czym poznać, że żona cię zdradza oraz po czym rozpoznać zdradę męża.

Komuś z twoich znajomych przyda się wiedza zawarta w artykule? Powiadom ich o tym! Używając poniższych ikonek. No i nie zaszkodzi polubić 😉

Komentarze
Akceptuję regulamin komentarzy i użytkowania portalu rozumnie.pl

Skomentuj jako pierwszy.