Kij, marchewka i psy Pawłowa, czyli rzecz o warunkowaniu

Psychologowie już dawno odkryli sposób na skuteczną naukę zachowań pozytywnych oraz eliminację negatywnych – warunkowanie. Bodziec, reakcja, kara, nagroda i… pies Pawłowa – to tylko kilka pojęć związanych z tym  procesem.

Warunkowanie na przykładzie

„Jak ja nie cierpię chodzić na pocztę!” pomyślała Emilia, trzymając w dłoniach paczkę, którą trzeba było nadać tego dnia. Nic dziwnego – panie w urzędzie obok jej domu były naprawdę niemiłe, a źle zaadresowana koperta potrafiła być przyczyną prawdziwej awantury. Po kilku takich wizytach dziewczyna zaczęła czuć zdenerwowanie za każdym razem, kiedy tylko pomyślała o nadaniu przesyłki. Gdy zamieszkała w innej dzielnicy i musiała wysłać paczkę, poczuła standardowy ścisk w żołądku. Poczta znajdowała się po drugiej stronie ulicy. Zniechęcona Emilka weszła do budynku i z dystansem podeszła do okienka. Jakież było jej zdziwienie, kiedy okazało się, że urzędniczka jest przemiłą, uśmiechniętą kobietą! Odrobinę przypominała jej ciocię Łucję, którą bardzo lubiła. Dziewczyna jeszcze przez jakiś czas czuła znajomy dyskomfort przed wizytą w urzędzie, jednak po kilku miesiącach, zdenerwowanie zastąpił spokój. W końcu pracownice były takie miłe!

Jarek pracował w stolicy jako nauczyciel języka polskiego. Po kilku latach zdecydował się przenieść do mniejszego miasta i uczyć w niewielkim liceum specjalizującym się w pracy z trudną młodzieżą. Nauczanie nie było łatwe. Nastolatki nie słuchały go, nie uznawały za autorytet i lekceważąco podchodziły do prezentowanej wiedzy. Na lekcjach panował chaos, chłopcy puszczali głośną muzykę, a dziewczyny plotkowały i malowały paznokcie. Jarek zastanawiał się, w jaki sposób może przekonać niesforną klasę do czytania lektur – w końcu w przyszłym roku mieli zdawać maturę. Po kilku tygodniach wpadł na pomysł. Porozmawiał z dyrekcją, rodzicami uczniów oraz kilkoma organizacjami, które obiecały mu dofinansowanie projektu. Kolejnym krokiem było zorientowanie się, co w tej chwili jest atrakcyjne dla sprawiających problemy nastolatków. Kupił odpowiednią liczbę popularnych płyt, bilety na koncerty i do kina, karty prezentowe do popularnych sklepów i restauracji. Klasa zdziwiła się, kiedy okazało się, że od tej pory lekcje prowadzone będą na zasadzie konkursu. Początkowo byli nieufni i sceptyczni, jednak kiedy zobaczyli, że nauczyciel polskiego faktycznie nagradza najlepiej przygotowanych – wszystko się zmieniło. Uczniowie, widząc, że za znajomość lektury można zdobyć np. płytę ulubionego wykonawcy, zaczęli regularnie czytać i przykładać się do innych obszarów języka polskiego. Okazało się, że kilka osób ma prawdziwy talent w tej dziedzinie, a jedna zaczęła nawet zastanawiać się nad studiami polonistycznymi, chociaż wcześniej nawet nie rozważała kontynuowania edukacji.

Pies Pawłowa – ulubione zwierzę psychologów

Ludzkie życie przepełnia nauka – nie tylko ta w szkolnej ławce. Uczymy się praktycznie codziennie – nowych umiejętności, ale także zachowań i reakcji. Jednym ze sposobów uczenia się jest warunkowanie, które można podzielić na takie, które opiera się na skojarzeniu pewnych bodźców z konkretnymi reakcjami i te, które dla uzyskania pożądanego efektu wykorzystuje kary i nagrody. Słyszeliście kiedyś wyrażenie „pies Pawłowa”? Ten zwierzak istniał naprawdę, a dzięki swojemu słynnemu właścicielowi zasłynął w psychologii skoncentrowanej na badaniu zachowania. Pawłow w tym samym czasie podawał zwierzęciu pokarm i kazał mu słuchać dźwięku dzwonka. Po pewnym czasie zauważył, że sam dźwięk wywołuje u psa reakcję podobną do tej, która występowała przed jedzeniem – wydzielanie śliny.

Bodziec i reakcja

Ten przykład doskonale pokazuje, na czym opiera się warunkowanie klasyczne. Pies w naturalny sposób reaguje na pokarm wydzielaniem śliny (ludzie też tak robią, kiedy mają zjeść coś smakowitego!). Jeżeli razem z pokarmem pojawia się dźwięk, zwierzę zapamiętuje go i kojarzy z porą jedzenia. Dlatego też, kiedy w końcu słyszy sam dzwonek, a jedzenie nie zostaje podane, i tak zaczyna się ślinić, myśląc mimowolnie „skoro dzwonek zawsze towarzyszył pełnej misce, na pewno stanie się tak również tym razem”. Proste, prawda?

Czy można się oduczyć?

Podobny schemat możemy zauważyć w historii Emilii. Wizyta na poczcie i kontakt z niemiłymi urzedniczkami były dla niej bodźcem, a stres – reakcją. Po jakimś czasie sama myśl o takiej wizycie – nawet w innym urzędzie, wywoływała zdenerwowanie. Emilia nauczyła się, że wizyta w tym miejscu niesie za sobą nieprzyjemne doświadczenia i trudno było jej porzucić taki sposób wnioskowania – reakcji na bodziec warunkowy można się oduczyć, jednak zajmuje to trochę czasu.

Kara i nagroda

Warunkowanie oparte na pojęciach nagrody i kary to warunkowanie instrumentalne (można rozumieć, że są to pewne instrumenty prowadzące do osiągnięcia celu). Zakłada, że zachowanie będzie chętniej powtarzane, jeśli nastąpi po nim nagroda i zaniechane w przypadku kary. Ważne jest, żeby zarówno nagroda, jak i kara miały dla konkretnej osoby odpowiednią wartość (nie były zbyt małe). Spójrzmy na przykład Jarka i klasę, którą uczył. Nauczyciel chciał, żeby jego uczniowie zaczęli czytać lektury, a później powtarzali to zachowanie. Gdy któryś z uczniów zrobił to raz – nagrodził go. Powtarzanie takich działań na uczniach okazało się skuteczne. Młodzież skojarzyła przygotowywanie się do lekcji z nagrodą i chętniej zabierała się za tę aktywność. Cel Jarka został osiągnięty.

Ostrożnie z warunkowaniem

Podobna strategia często działa w przypadku dzieci. Rodzice, chcąc zmusić swoje pociechy (szczególnie na początkowym etapie edukacji) do odrabiania zadań lub sprzątania, starają się przekupić je obietnicą słodyczy. Metoda często działa, jednak nie jest polecana rodzicom – powinni starać się zmotywować dziecko innymi sposobami. Warto dodać, że takie warunkowanie może okazać się nieskuteczne. Jeśli dziecko po każdym odrobionym zadaniu ma otrzymać cukierka, a na kuchennym stole i tak stoi zawsze pełna miska dostępnych słodkości, nagroda zapewne okaże się niewystarczająca.

Warunkowanie – zarówno klasyczne, jak i instrumentalne – towarzyszy ludziom każdego dnia. Możemy zastanawiać się, dlaczego co jakiś czas powtarzamy pewne konkretne zachowania – być może jest to efekt tego sposobu uczenia się. Czy istnieje piosenka, której często słuchasz z ukochaną osobą? Nie zdziw się, kiedy wprawi cię w błogi nastrój, gdy usłyszysz ją na zakupach. Radzimy też… zachować czujność! Może się okazać, że pyszny obiad, który twoja druga połówka przygotowuje za każdym razem, kiedy zgodzisz się na jej rozwiązanie sprawy, to właśnie początek warunkowania!

Literatura:
Psychologia i życie, P. Zimbardo

Poczytaj także o innych eksperymentach:

O eksperymencie Milgrama pokazującego siłę autorytetu pisaliśmy tutaj.
O małym Albercie i jego reakcji na warunkowanie pisaliśmy tu.
O eksperymencie Rosenhana, który dowiódł, że niełatwo jest dobrze zdiagnozować chorobę psychiczną pisaliśmy w artykule „Kto tu właściwie zwariował?”. 
O wyuczonej agresji i słynnym badaniu Bandury pisaliśmy tutaj.
O tym, jak ważne jest dla nas zdanie innych ludzi pisaliśmy w artykule „Eksperyment Ascha – potęga konformizmu”.
O tym, skąd bierze się miłość i eksperymencie Barlowa pisaliśmy tutaj.
O najgłośniejszym eksperymencie ostatnich lat, czyli o eksperymencie więziennym prof. Zimbardo pisaliśmy tutaj.

Komuś z twoich znajomych przyda się wiedza zawarta w artykule? Powiadom ich o tym! Używając poniższych ikonek. No i nie zaszkodzi polubić 😉

Komentarze
Akceptuję regulamin komentarzy i użytkowania portalu rozumnie.pl

1 Komentarz Włączone "Kij, marchewka i psy Pawłowa, czyli rzecz o warunkowaniu"


Sylwia
1 lutego 2016

Cieszę się, że ktoś w prosty sposób wytłumaczył to całe warunkowanie 😉 Człowiekowi tylko o uszy się to obija.