Kobiecy stres i przeciążenie a wpływ na związek

Późne popołudnie. Ewa i Paweł wrócili niemal równocześnie z pracy. Paweł odłożył walizkę, przebrał koszulę na znacznie luźniejszy sweter i rozłożył się wygodnie na kanapie. Za chwilę miał się rozpocząć jego ulubiony teleturniej. Dźwięk gospodarza programu zaczął się jednak pokrywać ze słowotokiem zdenerwowanej Ewy.

Kobiecy stres na przykładzie

– Tyle do zrobienia, a już tak późno! Nie do wiary! Muszę zadzwonić do szefa i zdać mu raport z całego dnia. Potem zawieźć Julkę na angielski. Potem pranie. Potem przygotowanie dokumentów na jutro. A tu jeszcze obiad do zrobienia na cały weekend. I zakupy, bo Twoi rodzice mają jutro wpaść!

Paweł popatrzył na nerwowo biegającą po mieszkaniu małżonkę i odparł spokojnie:
– Tak, zadzwoń do szefa. Na pewno od tego trzeba zacząć. Jak już się z nim rozmówisz, to może obejrzymy sobie nowy odcinek „Gry o tron”? Usiądziesz na kanapie, trochę się zrelaksujesz, przecież i tak nie zrobisz wszystkiego na raz! Później możemy się zastanowić, jak poradzimy sobie z resztą – uśmiechnął się do żony, po czym sięgnął po pilot od telewizora, zwiększając głośność.

Ewa popatrzyła ze smutkiem na męża. Nie dość, że przeciążona obowiązkami to najwyraźniej jest z nimi zupełnie sama. I choć intencje męża były szczere, zależało mu na dobrym samopoczuciu żony, to jednak rozwiązania, jakie proponował, były dla kobiety zupełnie niesatysfakcjonujące. Poczuła się samotna i ignorowana, chociaż Paweł zupełnie nie miał tego na celu.

Dlaczego?

Otóż kobiety i mężczyźni inaczej reagują na stres i natłok obowiązków. Im mężczyzna jest bardziej zestresowany, tym odczuwa większą potrzebę wypoczynku. Inaczej jest w przypadku kobiet. Wraz ze wzrostem stresu, zwiększa się u nich poczucie przeciążenia i wyczerpania. Te jednak nie prowadzą do chęci odprężenia się, lecz do przymusu realizowania kolejnych pilnych obowiązków.

Warto dodać, że lista tych zadań jest zawsze długa – niezależnie od nastroju jej autorki. Kobiety zawsze mają coś do zrobienia. Wszystko jest pilne, a obowiązki nigdy się nie kończą. Zmienia się jednak postrzeganie tych obowiązków. W stresie kobiety oceniają je jako przytłaczające i całkowicie wyczerpujące. Kiedy jednak ich poziom energii jest wyższy, wielość różnych spraw do załatwienia skutkuje poczuciem dumy i czerpaniem z nich przyjemności.

To by wyjaśniało, dlaczego po powrocie z pracy Paweł rozłożył się spokojnie przed telewizorem, Ewa zaś rozpoczęła nerwową gonitwę po mieszkaniu. Jak jednak wyjaśnić poradę Pawła, zupełnie niezrozumiałą dla jego małżonki? Otóż mężczyźni zazwyczaj koncentrują się tylko na jednym zadaniu. Wielozadaniowość kobiet jest im obca. Zamiast robić wszystko naraz, jak Ewa, Paweł wyznacza priorytety w działaniu. Telefon do szefa został przez niego oceniony jako sprawa najpilniejsza, dlatego to właśnie na tym się skupił. Pozostałe sprawy zostaną poddane rozważeniu i kolejnej hierarchizacji dopiero po rozmowie z przełożonym.

Paweł chciał dobrze, ale zamiast odciążyć małżonkę, doprowadził do wzmożenia w niej poczucia osamotnienia. Na przyszłość powinien wziąć sobie za przykład postawę Maćka – bohatera kolejnej historii.

– Tyle do zrobienia, a ja ciągle w proszku! – westchnęła Maria, kończąc porządki w kuchni. Miała przed sobą do posprzątania jeszcze trzy pokoje, łazienkę i salon.
– Dlaczego tak się tym martwisz? Spokojnie, zdążymy wszystko zrobić – odparł Maciek wnosząc do pokoju wiadro z ciepłą wodą.
– Wczoraj, gdy przyszła twoja mama, było tu tak brudno… Tak się wstydziłam! Ten remont mnie wymęczył…
– Wiem, Kochanie. Remonty zawsze są meczące. Wiem, że nie lubisz, gdy jest bałagan i ktoś do nas wpada. Dziś już to wszystko się skończy. Gdzie mam zacząć zmywać?

Niech postawa Maćka nie wydaje się wam zbyt przesłodzona

Przytoczenie jej nie ma na celu zdemonizowanie reakcji Pawła. Oboje chcieli dobrze, z pewnością każdy z nich pragnie szczęścia swojej małżonki. Paweł wybrał strategię skrócenia partnerce długiej listy obowiązków i koncentracji na najważniejszym z nich – tak jak on by to zrobił. Kobieta jednak nie zawsze potrzebuje wyłącznie wyręczania czy namawiania do odpoczynku. Równie ważne jest udzielenie wsparcia i zrozumienia, a także uczciwy i sprawiedliwy podział obowiązków. Dbanie o dom to zadanie obojga partnerów.

Kobieta potrzebuje wsparcia, czasem wygadania się  – niekoniecznie po to, by od razu znaleźć proste i szybkie rozwiązanie

 Zestresowana i przeciążona Maria otrzymuje zrozumienie ze strony Maćka, przyjęcie jej punktu widzenia, a także współtowarzyszenie kobiecie w tym natłoku obowiązków. Wsparcie obniża poziom stresu i w rezultacie potrafi się ona odprężyć i spojrzeć przychylniej na długą listę planów dnia.

Stres nie musi przeszkadzać w związku

Może być źródłem pięknych uczuć i wartościowych postaw. Wysłuchanie małżonki, okazanie jej zrozumienia i zaproponowanie konkretnej pomocy  to podstawowy przepis na uczynienie jej szczęśliwą.

 

Literatura:
Dlaczego Mars zderza się z Wenus, J. Gray
Płeć mózgu, A. Moir, D. Jessel
Pogodzić różnice. Jak odbudować związek, odkrywając na nowo ukochaną osobę, A. Christensen, B. D. Doss, N. S. Jacobson
Stres kobiecy, G. Witkin

 

Poczytaj także:

O tym, jak stres wpływa na nasz mózg dowiesz się tutaj.
Sposoby radzenia sobie ze stresem – kobiecy punkt widzenia. 
Sposoby radzenia sobie ze stresem – męski punkt widzenia. 

Komuś z twoich znajomych przyda się wiedza zawarta w artykule? Powiadom ich o tym! Używając poniższych ikonek. No i nie zaszkodzi polubić 😉

Komentarze
Akceptuję regulamin komentarzy i użytkowania portalu rozumnie.pl

Skomentuj jako pierwszy.