Łatwowierne maluchy

Pamiętacie jak rodzice wpajali nam bajki o świętym Mikołaju i Wróżce Zębuszce? Dlaczego tak łatwo można było nas oszukać?

Okazuje się, że pomagał w tym fakt, że widzieliśmy osobę, która do nas mówiła – gdyby było inaczej zignorowalibyśmy jej słowa! Taki wniosek wyciągnęli badacze z amerykańskiego uniwersytetu, badając dzieci w wieku trzech lat. Dzieciom zaproponowano zabawę, w której miały odkrywać gwiazdkę pod plastikowym kubeczkiem (do wyboru były dwa kubeczki). W jednym wariancie badania dorosły błędnie informował dzieci, pod którym z kubków znajduje się gwiazdka i 56% maluchów dało się nabrać. W drugim wariancie zabawa polegała na tym samym, ale działa się na ekranie komputera. Gdy dzieci widziały na monitorze osobę, która podawała błędną informację, ten sam procent dzieci znów dawał się oszukać. Jednak gdy z głośników dochodził tylko głos, ignorowały go i w 87% przypadków odpowiadały poprawnie. Pamiętajmy, więc o tym, aby dzieci widziały nas w momencie, gdy do nich mówimy, a być może reprymendy zadziałają lepiej.

Przeczytaj także:

Sprawiedliwe berbecie, czyli o tym, jak wygląda dziecięca sprawiedliwość
Jak uchronić dzieci przed skutkami rozwodu rodziców
Dowiedz się, jak cukier wpływa na zachowanie dzieci

Komuś z twoich znajomych przyda się wiedza zawarta w artykule? Powiadom ich o tym! Używając poniższych ikonek. No i nie zaszkodzi polubić 😉

Komentarze
Akceptuję regulamin komentarzy i użytkowania portalu rozumnie.pl

Skomentuj jako pierwszy.


 

Kojący dotyk matki

Jak sądzicie, co najlepiej wpływa na poczucie bezpieczeństwa? Jeśli komuś przyszła na myśl mama i jej opiekuńczy dotyk, to trafił w sedno. Ciekawe badania przeprowadziła […]

Czytaj dalej