Małe kłamstewka

„Kochanie, czy wyglądam w tym grubo?” – to pytanie pułapka, które niektórym mężczyznom mrozi krew w żyłach. Mówi się, że nie ma niedobrej odpowiedzi. Krytyka, nawet najbardziej zawoalowana, może mieć katastrofalne skutki. W tym wypadku minięcie się z prawdą jest zrozumiałe, ba, nawet pożądane! Co jednak w sytuacji, gdy nie ma bezpośredniego zagrożenia? Badanych poproszono o wyrażenie opinii o tekście literackim napisanym przez nieznaną im osobę. Podzielono ich na grupy – pierwsza miała przekazać swoją opinię bezpośrednio autorowi, druga anonimowo. Osoby, które oceniały esej bezpośrednio przed autorem, charakteryzowały się większą pobłażliwością i ogólnie bardziej pozytywnymi ocenami. Anonimowi badani natomiast nie szczędzili słów krytyki. Co ciekawe, mechanizm większej pobłażliwości funkcjonował jedynie u osób o niskiej samoocenie – przykładały one większą wagę do całej sytuacji, bo zależy im, aby w oczach innym uchodzić za osoby życzliwe i sympatyczne.
Przeczytaj także:

Uwaga na kłamców!
Białe kłamstwa, czyli to, co mówimy, żeby innym nie było przykro.
Czy rzeczywiście wszyscy kłamią?

 

Komuś z twoich znajomych przyda się wiedza zawarta w artykule? Powiadom ich o tym! Używając poniższych ikonek. No i nie zaszkodzi polubić 😉

Komentarze
Akceptuję regulamin komentarzy i użytkowania portalu rozumnie.pl

Skomentuj jako pierwszy.


 

Kojący dotyk matki

Jak sądzicie, co najlepiej wpływa na poczucie bezpieczeństwa? Jeśli komuś przyszła na myśl mama i jej opiekuńczy dotyk, to trafił w sedno. Ciekawe badania przeprowadziła […]

Czytaj dalej