Mediacje

Czy można rozwiązać konflikt w niekonfliktowy sposób? Czy zamiast drzeć koty i skakać sobie do gardeł, można dojść do porozumienia? Jak to w ogóle możliwie? Z odpowiedzią przychodzi bezstronny mediator i sztuka rozwiązywania sporów, zwana mediacją.

Przez zamknięte drzwi sali rozpraw słychać wrzaski stron:
– To, co on płaci na dzieci, to istna kpina! – krzyczy kobieta – To nie starcza na nic! Dzieci przecież chodzą już do szkoły, a te sześćset złotych to śmiech!
– Wysoki sądzie, ciekawe na co ona wydaje te pieniądze? – mężczyzna wyraził swoje wątpliwości  – Jak byliśmy małżeństwem zawsze starczało, a teraz nagle nie? Nie będę utrzymywał tego jej gacha. Więcej nie dam!
– Spokój, proszę! – przerywa sędzia – spokój!

Ludzie od zawsze się kłócili i od zawsze dochodziło między nimi do konfliktów

Kiedy się z kimś kłócimy, jesteśmy przekonani, że to my i tylko my mamy rację. Nawet jeśli zaczynamy zdawać sobie sprawę, że racja nie leży po naszej stronie, ciężko nam to przyznać. Ba, nie przyznamy się za nic w świecie – to by za bardzo raniło naszą dumę. Niestety, takie mamy usposobienie.

W przedszkolu, kiedy sprzeczaliśmy się z przysłowiowym Jasiem i niekiedy dochodziło do rękoczynów, przedszkolanka nas rozdzielała, wyjaśniała co było przedmiotem sporu i namawiała by podać sobie rękę na zgodę. Starzeliśmy się, a konflikt stale nam towarzyszył. Czasami nasze spory były rozsądzane przez kogoś dysponującego realną władzą, jak nauczycielka w szkole. Innymi razy, sami dochodziliśmy do porozumienia. Zdarzało się również, że ktoś z naszych kolegów czy bliskich pośredniczył w zakończeniu konfliktu.
W dorosłym życiu, między współmałżonkami, wspólnikami w biznesie czy kontrahentami, sąsiadami, także dochodzi do konfliktów. Konsekwencje takie jak rozwody, bankructwa, są daleko poważniejsze niż te z dzieciństwa. Być może zatem, w poważnej, konfliktowej sytuacji warto skorzystać z mediacji?

Mediacje jako sposób rozwiązania sporu

Mediator to osoba niezaangażowana bezpośrednio w nasz konflikt, ktoś patrzący niejako z zewnątrz. Będąc w poprawnych stosunkach z obiema stronami, może pomóc w rozwiązaniu sporu.
Profesjonalny mediator zazwyczaj wie, jak zbliżyć do siebie stanowiska zwaśnionych, a w efekcie doprowadzić do ugody. W takich sytuacjach sprawa niekoniecznie musi trafiać do sądu, a nawet jeśli trafiła, może zostać załatwiona polubownie.
Mediacja to dobrowolne, poufne i niesformalizowane pozasądowe postępowanie w sprawach, w których możliwe jest zawarcie ugody, prowadzone miedzy stronami określonego sporu przez osobę trzecią – bezstronnego mediatora. Ma ona na celu wypracowanie porozumienia satysfakcjonującego  skonfliktowanych oponentów.

Taka mediacja to wypracowanie pewnych rozwiązań, które zadowalają obie strony konfliktu. Nie jest to ustalenie, która z nich ma rację.
Mediacja służy załagodzeniu lub wygaszeniu nieporozumienia istniejącego miedzy zwaśnionymi. Mediator nie może narzucać dyskutantom sposobu rozwiązania problemu – muszą oni zrobić to sami, aby mieć satysfakcję z tego, że jest to ich pomysł i ich metoda na rozwiązanie sporu. Po takich spotkaniach z mediatorem spisuje się ugodę, która trafia do sądu i najczęściej kończy sprawę.
Niekiedy spotkania z mediatorem przeciągają się, a dojście do ugody jest bardzo trudne. Porozumienie zawsze wymaga sporego wysiłku, ale przy dobrej woli obu zainteresowanych i udziale mediatora, dojście do porozumienia jest łatwiejsze.

Oczywiście metoda ta ma swoich zwolenników jak i przeciwników

Jedni uważają, że jest to bardzo dobra metoda na zaniechanie konfliktów. Sprzyja budowaniu porozumienia i niwelowaniu napięcia społecznego. Również zwiększa gwarancję usunięcia na trwałe zatargu oraz zapewnia stronom samodzielne decydowanie o ostatecznym rozwiązaniu sporu. W trakcie mediacji zaspokojona jest potrzeba opowiedzenia o swoich krzywdach i doznanym poczuciu niesprawiedliwości. Natomiast przeciwnicy mówią, że jest to strata czasu. Niektórzy wolą aby to sąd orzekł kto ma rację. Część środowiska prawniczego również nie patrzy przychylnym okiem na tego typu pośredniczenie. Przemawiają za tym przede wszystkim względy finansowe – często za sprawą mediacji prawnikom ucieka  wynagrodzenie.

Jak to mówią „jeszcze się taki nie urodził kto, by każdemu dogodził”. W każdym razie, najważniejsze jest, aby osiągnąć zamierzony skutek, a metodę niech każdy wybiera sam. Chociaż czasami warto się zastanowić i zasięgnąć porad, aby rozwiązanie sporu nastąpiło tak, jakbyśmy sami sobie tego życzyli, a nie aby ktoś za nas decydował.

Literatura:
Informator o alternatywnych sposobach rozwiązywania sporów red. Agnieszka Rękas
Mediacja. Jestem za, M. Bobrowicz
Mediacja. Sztuka rozwiązywania konfliktów, G. Nordhelle
Mediacje dla każdego, L. Mazowiecka
Mediacje. Praktyczne strategie rozwiązywania konfliktów, W.C. Moore
Mediacje. Teoria i praktyka, E. Gmurzyńska, R. Morek

Przeczytaj także:

Czarne czy białe, czyli jak skuteczniej dyskutować. 
O tym, że nie warto wyciągać telefonu, gdy z kimś rozmawiamy.
O tym jak wygląda język psychopatów.
Dlaczego nie możemy się porozumieć, czyli asymetrie w rozmowie.
Dowiedz się, jakie są różnice w porozumiewaniu się kobiet i mężczyzn.

Komuś z twoich znajomych przyda się wiedza zawarta w artykule? Powiadom ich o tym! Używając poniższych ikonek. No i nie zaszkodzi polubić 😉

Komentarze
Akceptuję regulamin komentarzy i użytkowania portalu rozumnie.pl

Skomentuj jako pierwszy.