Metafora miłości, którą nosimy w sobie

Czy przeżyłeś kiedyś zawód miłosny? Cierpiałeś, gdy okazało się, że ten jedyny/ jedyna jest tak daleki od ideału? Każdy z nas prędzej czy później przeżywa zawirowania w życiu miłosnym. Nie każdy wychodzi z nich jednak obronną ręką. Okazuj się, że tym, co przybliża nas do szczęścia w miłości, jest wizja związku, którą kierujemy się w życiu. Metafora to cały zbiór skojarzeń i naszych wyobrażeń na temat tego jak miłość powinna wyglądać i w jaki sposób powinna się realizować. Jedną z najczęstszych metafor miłości jest „poszukiwanie się dwóch idealnie dopasowanych połówek jabłka”. Jak wiemy z doświadczenia taka metafora jest nie do zrealizowania w życiu i jeśli będziemy się nią kierować doznamy rozczarowań. O wiele bardziej pragmatyczną i osiągalną jest metafora „,miłość to podróż”, która, tak jak to w podróży bywa, zakłada nieoczekiwane zwroty akcji, odcinki pod górkę, zmęczenie, ale i piękne, zapierające dech w piersiach widoki. Jeśli chcemy być szczęśliwi w miłości, przyjrzyjmy się najpierw metaforze, która siedzi w naszej głowie. Upewnijmy się, że pozwoli nam ona na osiągnięcie szczęścia w życiu realnym, ze wszystkimi jego dołkami i górkami.

Przeczytaj także:

Kim są nałogowcy kochania?
Poznaj też nałogowców unikania bliskości.
Jak oczekiwania wpływają na nasze relacje.
Czy miłość ma smak?
Co znaczy kochać mężczyzn bez wzajemności.
Fizyczny ból złamanego serca.
Kto zwykle jako pierwszy wyznaje miłość?

 

Komuś z twoich znajomych przyda się wiedza zawarta w artykule? Powiadom ich o tym! Używając poniższych ikonek. No i nie zaszkodzi polubić 😉

Komentarze
Akceptuję regulamin komentarzy i użytkowania portalu rozumnie.pl

Skomentuj jako pierwszy.


 

Kojący dotyk matki

Jak sądzicie, co najlepiej wpływa na poczucie bezpieczeństwa? Jeśli komuś przyszła na myśl mama i jej opiekuńczy dotyk, to trafił w sedno. Ciekawe badania przeprowadziła […]

Czytaj dalej