Nałogowcy kochania

Monika otwierała drugą już butelkę wina. Czuła się beznadziejnie, oglądając jakąś denną komedię romantyczną. Przynosiło jej to jednak chwilową ulgę od natrętnych wizji i obrazów. Cichutki głos w jej głowie podsycał te myśli, mówiąc, że nie jest nic warta. I chyba miał rację, myślała, znowu musiałam coś spieprzyć.

Przecież tym razem miało być inaczej! Robert naprawdę wydawał się inny niż jej poprzedni faceci. Miała poczucie, że to był Ten Jedyny, że w końcu znalazła mężczyznę swych marzeń. Nie znali się długo, zaledwie kilka miesięcy, ale Monika była gotowa zrobić dla niego wszystko. I nagle sielanka się skończyła, kolejny facet zaczął powoli ją od siebie odsuwać, żeby w końcu zniknąć z jej życia. Co zrobiła źle tym razem!? Im bardziej ją odrzucał, tym mocniej chciała zabiegać o jego względy. Kupiła sobie nawet te wyzywające czerwone buty, które tak podobały mu się na jednej z modelek. Przynosiła do pracy wegańskie przekąski, które tak uwielbiał!  Godziny w kuchni spędzone na grzebaniu się w tofu i innych, niezidentyfikowanych przez nią składnikach. Po co? Żeby usłyszeć zdawkowe „dzięki” i  pocałować klamkę w zatrzaśniętych przed nosem szklanych drzwiach. Teraz będzie rozpaczać do czasu, gdy na jej drodze nie stanie kolejna, wielka i jedyna miłość.

Nałogowcy Kochania i Nałogowcy Unikania Bliskości

Monika jest typem człowieka, który został nazwany „Nałogowcem Kochania”. Jest to określenie silnie związane z współuzależnieniem, nie jest równoznaczne, ale z niego wynika. Współuzależnienie może być również powodem wykształcenia postawy przeciwnej – „Nałogowca Unikania Bliskości”. Samo współuzależnienie najczęściej jest wywołane jakimś urazem w dzieciństwie. Przejawia się w trudnościach w kochaniu samego siebie, chronieniu swojej osobowości. Osoby o skłonnościach do współuzależnienia nie potrafią też trafnie określić prawdy o sobie i troszczyć się o siebie. Nie wiedzą kim są i jak się sobą dzielić z innymi. Mają też kłopot z uznaniem swojego wieku, czyli po prostu niedojrzałością. Powyższe cechy nazywane są pierwotnymi składnikami współuzależnienia.

Składniki współuzależnienia

Wynikają z nich kolejne, wtórne objawy. Pierwszym z nich jest niewłaściwe umiejscowienie kontroli. Może wiązać się albo z jej nadmiernym  przejawianiem, albo przeciwnie, z potrzebą oddania całej kontroli nad swoim życiem komuś innemu. Monika szukała mężczyzny, który powiedziałby jej co ma robić, jak się ubierać. Gotowa była poświęcić całą swoją wolę dla kogoś innego. Takie dobrowolne poddawanie się tyranii skutkowało drugim objawem – oburzeniem. Chcąc chronić siebie, reagowała gniewem, co skłaniało ją do snucia planów o zemście i często pchało ją do wszczynania kłótni i awantur. Osoby współuzależnione zazwyczaj poszukują kogoś, kto miałby być dla nich autorytetem, albo chcą się nim dla kogoś stać. Ludzie współuzależnieni nie są zdolni do bliskości i relacji opartej na szacunku i zaufaniu. Gdy trafią na siebie, może połączyć ich związek oparty na bardzo intensywnych emocjach, pozytywnych i negatywnych, mylnie jednak postrzegany przez nich jako miłość. Bohaterka naszego tekstu stanowi przykład Nałogowca Kochania. Każdemu kolejnemu partnerowi poświęcała ogromną ilość czasu i troski, jej skupienie bywało czasem niemal obsesyjne. Oczekiwała również tak samo bezwarunkowo pozytywnego stosunku wobec siebie. Finalnie przestawała troszczyć się o siebie i wierzyć we własną wartość.

Te zachowania wynikały z lęku przed porzuceniem, co zmuszało ją do nadawania relacjom z mężczyznami zaborczego, krępującego charakteru. W tajemnicy sprawdzała ich telefony, skrzynki mailowe, usilnie szukając potwierdzenia wierności. Równocześnie nie była zdolna do prawdziwej, zdrowej bliskości. Intymność i odkrycie siebie było czymś, co ją przerażało. Swoich partnerów stawiała na piedestale, tworząc w swojej głowie ich nierealistyczny obraz. Oczekiwała od nich, że będą darzyć ją tak samo silnym uczuciem jak jej miłość, oczekiwała bezwarunkowej akceptacji. W rzeczywistości poszukiwała potwierdzenia u innych, że można ją pokochać – potrzebuje tego, aby mogła pokochać samą siebie.

Jednak jej nierealistyczne wymagania są niemożliwe do spełnienia. Gdy na swojej drodze spotka osobę o skłonnościach do unikania bliskości, będzie musiała przygotować się na bardzo burzliwe czasy…

Literatura:
Toksyczna miłość i jak się z niej wyzwolić, M. Pia

Przeczytaj także:

Poznaj też nałogowców unikania bliskości.
Jak oczekiwania wpływają na nasze relacje.
Czy miłość ma smak?
Co znaczy kochać mężczyzn bez wzajemności.
Fizyczny ból złamanego serca.
Metafora miłości, którą nosimy w sobie.
Kto zwykle jako pierwszy wyznaje miłość?

Komuś z twoich znajomych przyda się wiedza zawarta w artykule? Powiadom ich o tym! Używając poniższych ikonek. No i nie zaszkodzi polubić 😉

Komentarze
Akceptuję regulamin komentarzy i użytkowania portalu rozumnie.pl

Skomentuj jako pierwszy.