Nierealistyczne oczekiwania

Wchodząc w związek z drugą osobą spodziewamy się ideału. Gdy dotyka nas rzeczywistość, widzimy pewne braki  w naszej relacji. Przygnębia nas to i rozczarowuje. Być może zaczynamy się zastanawiać, czy nie lepiej zakończyć niesatysfakcjonujący związek, niż wciąż w nim tkwić?

– Chciałbym, żeby wiesz, żeby była atrakcyjna – wiadomo, najlepiej blondynka, taka krąglejsza! – Stefan z zapałem opowiadał przyjacielowi o wymarzonej wybrance – Teraz, jak już się pozbierałem, to nie będzie  kłopot żeby znaleźć dziewczynę marzeń! Chciałbym, żeby była lojalna, wierna i żeby kochała mnie nad życie. Fajnie by było, jakby pracowała w jakieś zagranicznej firmie, jak ja. Mielibyśmy o czym rozmawiać i w ogóle. I chciałbym, żeby pomagała mi i wspierała mnie, no i żebyśmy się nigdy nie kłócili.

– Stary, może lepiej kup sobie psa? Też będzie wierny i lojalny, no i będzie merdał ogonem za każdym razem, jak przyjdziesz do domu – Mateusz, przyjaciel Stefana nie krył się z cyniczną odpowiedzią. Wiedział, że taki zestaw cech u jednej osoby graniczy z cudem. Stefan wiązał ze swoim przyszłym związkiem nadzieje i oczekiwania mało prawdopodobne do spełnienia.

Spośród powszechnych, wygórowanych oczekiwań można wymienić kilka najczęstszych mitów.

Mit pierwszy: kiedy sam będę idealny, znajdę doskonałego partnera

Stefan spędził niezliczone godziny, oblany potem, rzeźbiąc mięśnie i zrzucając kilogramy na siłowni. Dążył do idealnego ciała. Twierdził, że tylko w ten sposób uda mu się zdobyć kobietę marzeń. Oczekiwał doskonałości od siebie samego i z łatwością przychodziło mu szukanie tego u innych. To bardzo niebezpieczna postawa, ponieważ nasz wyśniony ideał może pomalutku się od nas odsuwać. Nieustanne porównywanie tego, jacy jesteśmy teraz, z tym, jacy chcemy być, może doprowadzić do poczucia klęski i poddania się. Ważne jest, byśmy zrozumieli, że nie ma jakiegoś magazynu z doskonałymi ludźmi, którzy na nas czekają. Każdy związek będzie miał swoje lepsze i gorsze chwile, nie zdawanie sobie z tego sprawy narazić nas może na ból i rozczarowanie. Ważne jest osiąganie poprawy, a nie doskonałości.

Mit drugi: jeśli związek się kończy, to był porażką

Stefan zwykle, po swoich krótkotrwałych romansach dzielił się z kolegami złotą myślą, że „to zła kobieta była”.  Rozpatrywanie byłego związku w kategorii porażki czyni z relacji damsko-męskich zdecydowanie bardziej ryzykowną przygodę, niż jest to w rzeczywistości. Czasem po prostu ludzie nie pasują do siebie, nie mogą do siebie dotrzeć. Nawet takie, choć bolesne doświadczenie, jest bardzo wartościowe i może być dla nas nauką na przyszłość.

Mit trzeci: w zdrowym związku problemy rozwiązuje się poprzez racjonalną i rozsądną dyskusję

Często spotkać się można z przekonaniem, że dobrane pary nie  kłócą się, że poznają się na wylot, nie musząc już o nic się spierać. Nic bardziej mylnego. Kłótnie mogą zdarzyć się w każdym związku, często są to metody ustanawiania granic i poznawania dzielących nas różnic. Niezgodność w odczuciach i poglądach może wydarzyć się zawsze. Ważne, by dążyć do wypracowania kompromisu, niezależnie od dziecinnych i nieracjonalnych zachowań, jakie mogą zdarzyć się każdemu.

Mit czwarty: raz ustalone wzajemne reguły będą zawsze przestrzegane i rozumiane tak samo

Każdy człowiek posiada własny system wartości, na podstawie którego interpretuje otaczający go świat. Nie można oczekiwać, że druga osoba będzie rozumiała go tak samo. Warto przedyskutować sposób, w jaki obie strony związku rozumieją reguły zachowań i relacji. Błędem jest zakładanie, że partner z łatwością domyśli się, czego od niego oczekujemy.

Mit piąty: bliskość będzie czymś naturalnym i łatwym

Akt dzielenia się sobą z drugą osobą nie jest łatwą rzeczą. Stefan bał się tego, nie lubił się otwierać przed kobietami – nie chciał wyjść na mięczaka. Lęk przed zranieniem, przed odsłonięciem skorupy nie należy do rzadkości i jest bardzo bolesny. Bliskość wymaga od każdego z partnerów zdrowych granic, szacunku do siebie. Czasem trudniej jest ujawnić słabość przed osobą bliską, ponieważ ma ona duże znaczenie w naszym życiu.

Mit szósty: wszystkie nasze potrzeby będą zawsze zaspokajane

Wróćmy do początku tekstu i rozmowy Stefana z przyjacielem. Uszczypliwa odpowiedź Mateusza nieco sprowadziła go na ziemię. Najważniejszym elementem zdrowego związku jest akceptacja  tego, że nasz partner może nie posiadać wszystkich wyśnionych przez nas cech. Tego, że być może nasz związek daleki jest od ideału, że sami jesteśmy od niego dalecy. W realnym życiu przeżywamy masę rozczarowań, gniewu, ale też absolutnej radości i szczęścia. Zazwyczaj błądzimy gdzieś pomiędzy tymi doznaniami. W związku możemy doznawać całej gamy uczuć, tych pozytywnych i negatywnych, a wciąż z nadzieją patrzeć w przyszłość.

Mit siódmy: trudności oznaczają, że trzeba się rozstać

Bohater naszej opowieści, Stefan jest mistrzem wyciągania wniosku, że jeśli coś nie idzie, trzeba się rozstać. Gdy tylko zauważał, że jego związek odbiega od ideału, kończył go. Czasem, gdy trudności są naprawdę uporczywe i trudne do zniesienia, wydaje się to najlepszym wyjściem. Ale czy aby na pewno? Pewne starsze małżeństwo, zapytane o sekret długowiecznego związku podzieliło się swoją receptą: „jesteśmy z tego pokolenia, w którym gdy coś się zepsuło, zostawało naprawione, a nie wyrzucone”. Są ludzie i relacje, o które warto walczyć.

Chcąc pielęgnować w sobie realistyczne oczekiwania, czasem musimy nieco zmienić swój sposób myślenia. Nadmierny krytycyzm nie ułatwia sprawy. Poprawna relacja z partnerem opiera się na zaakceptowaniu faktu, że w pewnych sprawach nigdy się nie zgodzimy. I dobrze! Warto pogodzić się z tym, czego nie można zmienić, to zwykle stanowi solidne podwaliny udanego związku. 

Literatura:
Toksyczna miłość i jak się z niej wyzwolić, P. Mellody

Przeczytaj także:

Kim są nałogowcy kochania?
Poznaj też nałogowców unikania bliskości.
Czy miłość ma smak?
Co znaczy kochać mężczyzn bez wzajemności.
Fizyczny ból złamanego serca.
Metafora miłości, którą nosimy w sobie.
Kto zwykle jako pierwszy wyznaje miłość?

Komuś z twoich znajomych przyda się wiedza zawarta w artykule? Powiadom ich o tym! Używając poniższych ikonek. No i nie zaszkodzi polubić 😉

Komentarze
Akceptuję regulamin komentarzy i użytkowania portalu rozumnie.pl

Skomentuj jako pierwszy.