Nieśmiałość – czym jest?

Tomek, jako świeżo upieczony architekt, miał wiele szczęścia – rozpoczął przed miesiącem pracę w jednym z największych biur architektonicznych w mieście. Propozycja wyszła od jego profesora, który zauważył talent i skrupulatność mężczyzny. Tomek jednak doskonale wiedział, że gdyby nie wsparcie profesora, miałby duży problem z rozmową kwalifikacyjną.

Nawet zaaklimatyzowanie w biurze szło mu niezwykle opornie. Powodem nie była niechęć do ludzi. To wstyd i uczucie lęku, które zawsze mu towarzyszyły. Zawsze? Może nie od zawsze, ale od długiego czasu. Jego nauka w szkole czy studiowanie było ciche i niezauważalne. Każda publiczna prezentacja wiązała się z ogromnym stresem. Obrona pracy inżynierskiej zdana na lekach uspokajających. Oswojenie się z nowymi warunkami – pracą, otoczeniem, znajomymi – zajęło mu sporo czasu. Zdawało się, że już niemalże przyzwyczaił się do nowej rzeczywistości. Nie drżał już jak osika, gdy musiał przywitać się z kolegą czy koleżanką z biura. Na widok szefa wciąż zasychało mu w ustach, z powodzeniem jednak zdobywał się na przywitanie się z nim.

Tę chwiejną równowagę zaburzyło pojawienie się nowej architektki w grupie

Niezwykle energicznej i śmiałej Agnieszki. Ich pierwsze spotkanie projektowe było niefortunnym zbiegiem zdarzeń – ileż wysiłku włożył Tomek, cały czerwony i spocony, żeby wydukać kilka słów o projekcie. Był przekonany, że równie dobrze, zamiast starać się wywrzeć na niej wrażenie, mógł powiedzieć: „cześć, jestem frajerem!

Czy historia Tomka przypomina nam historie naszych znajomych, członków rodziny? A może to właśnie my sami mamy wiele wspólnego ze zestresowanym architektem? Jeżeli tak, to problemem zarówno naszym jak i Tomka jest chorobliwa nieśmiałość.

Jak to dokładnie rozpoznać?

Osoby z tym problemem doświadczają nieśmiałości dosłownie na własnej skórze. Tak jak Tomek. Zanim jeszcze wypowiedział kilka słów, wyglądał jak po przebiegnięciu maratonu. Ponieważ sytuacje społeczne wywołują bardzo duży stres, nasze serce zaczyna wyrywać się z piersi. Możemy czuć, że całe ciało się napina, trochę rzadziej zaczynają drżeć nasze mięśnie. Niektóre z tych symptomów są łatwo rozpoznawalne przez naszego rozmówcę, a to jedynie pogłębia nasz lęk. Przez co błędny krąg się zatacza i już sam lęk zaczyna wywoływać u nas symptomy!

Wiemy już jak wygląda, ale czym dokładnie jest chorobliwa nieśmiałość?

Strachem przed ludźmi, w szczególności przed tymi, którzy nam zagrażają emocjonalnie – osobami nowo poznanymi czy odmiennej płci. To też lęk przed sytuacjami, w których „zagrażające” osoby występują. Osoby nieśmiałe najlepiej rozpoznać po tym, w ilu rzeczach nie uczestniczą i z ilu rezygnują. Czego więc mogą unikać? Dosłownie wszystkiego, a szczególnie wystąpień publicznych, przemawiania do dużej ilości osób, często również sytuacji, które wymagają wyrażenia własnego zdania. Nie wspominając już o trudnościach, jakie sprawiają im kontakty intymne, czy wyrażenie swoich uczuć. Niezbyt napawający optymizmem fragment ma swoje małe, ale ważne „ale” – musimy pamiętać, że nieśmiałość nie jest cechą, która pozostaje z nami na całe życie! Możemy ją zmienić: czy samodzielnie, czy też dzięki profesjonalnej pomocy.

Mitem również jest, że osoby nieśmiałe boją się wszystkiego – ich lęki najczęściej związane są z ludźmi. Tomek akurat jest klasycznym przypadkiem człowieka, który przez swoją nieśmiałość rezygnuje ze wszystkiego, co stwarza ryzyko. Ale nie jest tak we wszystkich przypadkach. Pamiętasz szalonego motocyklistę, którego widziałeś ostatnio na autostradzie? Może być osobą chorobliwie nieśmiałą, nie ma tutaj żadnych reguł!

Jak widzimy – nie istnieje jedna trafna definicja nieśmiałości. To bardzo złożony problem, który może dotyczyć niewielkiego skrępowania, ale również panicznego lęku przed ludźmi. O tym, jak sobie radzić z jednym i z drugim, przeczytacie w kolejnej części!

 

Literatura:
Nieśmiałość. Czym jest i jak ją pokonać?, B. Bandelow
Overcoming Shyness, B. Smith
Nieśmiałość: co to jest? jak sobie z nią radzić?, P. Zimbardo
Nieśmiałość – jak się jej pozbyć?, A. Łamek 

Komuś z twoich znajomych przyda się wiedza zawarta w artykule? Powiadom ich o tym! Używając poniższych ikonek. No i nie zaszkodzi polubić 😉

Komentarze
Akceptuję regulamin komentarzy i użytkowania portalu rozumnie.pl

Skomentuj jako pierwszy.