Ogólnikowość atrybutem siły?

Często zarzucamy politykom, że mówią do nas językiem niezrozumiałym i ogólnikowym. Jak się okazuje, nasze instynktowne postrzeganie polityków rzeczywiście jest prawdziwe. Większość z nich stosuje się do zaleceń swoich specjalistów od PR, zgodnie z którymi osoby posługujące się pojęciami abstrakcyjnymi i ogólnymi postrzegane są jako silne i zdecydowane. Opisując na przykład jakąś tragedię, polityk będzie odwoływał się raczej do ogólnych uczuć smutku i współczucia rodzinom ofiar, niż podawał szczegółową liczbę osób, które zginęły, czy analizował przyczyny wypadku. I choć może nas to drażnić, taka osoba jest przez nas automatycznie postrzegana jako silniejsza i bardziej stanowcza. Jedyne co możemy jej zarzucić to brak kompetencji, bo przecież nie podaje szczegółów, nie wykazuje się szczególną wiedzą w danym temacie. Ale wygląda na to, że w polityce mimo naszego niezadowolenia z ogólnikowych wypowiedzi, bardziej cenimy sobie osoby wyraziste, zdecydowane, odważne, niż słabe choć kompetentne. Polityk musi być przede wszystkim twardy.

Przeczytaj także: 
Masz dylemat – uważaj na nadmiar informacji!
Jak zorganizować swoje otoczenie i zarazić tym bliskich?
Syndrom sztokholmski – co się dzieje w twoim umyśle, gdy porwą cię terroryści?
Dowiedz się, jakie loterie ludzie wybierają najchętniej.
Dysonans poznawczy, czyli dlaczego robimy jedno, a myślimy drugie.
Dlaczego powroty wydają się krótsze?
W koleinach myślenia, czyli czym jest torowanie i jak wpływa na naszą codzienność.
Czy liberalne poglądy mamy w genach?

Komuś z twoich znajomych przyda się wiedza zawarta w artykule? Powiadom ich o tym! Używając poniższych ikonek. No i nie zaszkodzi polubić 😉

Komentarze
Akceptuję regulamin komentarzy i użytkowania portalu rozumnie.pl

Skomentuj jako pierwszy.


 

Kojący dotyk matki

Jak sądzicie, co najlepiej wpływa na poczucie bezpieczeństwa? Jeśli komuś przyszła na myśl mama i jej opiekuńczy dotyk, to trafił w sedno. Ciekawe badania przeprowadziła […]

Czytaj dalej