Efekt owczego pędu

Jacek stwierdził, że w podjęciu trudnej decyzji – gdzie zainwestować swój kapitał – pomogą mu najnowsze badania rynku. Badania przedstawiały popularność poszczególnych sektorów rynku finansowego. Im wyższy słupek – tym więcej osób zaufało i włożyło swoje pieniądze w firmę działającą w danej branży.

Jacek obejrzał wykresy. Wynikało z nich jasno, że największą popularnością cieszą się obecnie firmy działające w branży budowlanej. Pewnie na tej podstawie stwierdził, że włoży swoje ciężko zarobione pieniądze w firmę budowlaną. Teraz zaczął się zastanawiać nad konkretnymi propozycjami.

Przeglądał, szukał, pytał

Otrzymywał różne odpowiedzi i rady.  Nie spieszył się. Chciał profesjonalnie dokonać swojej pierwszej inwestycji. Sam wymyślił i narysował tabelki, w które wpisywał każdą napotkaną wskazówkę. Przepytał wiele osób, przekopał niejedno forum internetowe, wykonał mnóstwo telefonów, udał się nawet do wróżki, aż wreszcie wypełnił swoją tabelę do ostatniej kolumny. Teraz tylko musiał wszystko zliczyć i miał odpowiedź na swoje pytanie: gdzie zainwestować? Dodawał i odejmował każde za i przeciw. Liczył bardzo sumiennie. Kryterium było jasne: ten, kto dostanie najwięcej rekomendacji, a zarazem mało niepochlebnych opinii – wygrywa. W końcu z liczb i wykresów wyczytał nazwę firmy, która wygrała swoiste głosowanie. Teraz już wiedział. Był zdecydowany gdzie ulokuje swoje pieniądze. Następnego dnia całą kwotę zainwestował w firmę, która, jak wynikało z zebranych opinii, zasługiwała na zaufanie.

Jak myślicie: czy Jacek był zadowolony ze swojej inwestycji?

Czy cała jego praca związana z przygotowaniem się do podjęcia właściwej decyzji pomogła mu? Bohater tego krótkiego opowiadania uległ efektowi owczego pędu. Efekt ten działa bardzo prosto: osoba pragnie jakiejś rzeczy, dlatego, że inni to coś kupują, lub już mają. Konsumenci są w stanie zapłacić wyższą cenę za produkt, który wcale im nie jest potrzebny, ponieważ zachęca ich do kupna obserwacja, że dane dobro posiada sąsiad, kolega z pracy, szef, kuzyn czy kilku znajomych. W skrócie można powiedzieć: moda (w potocznym rozumieniu tego słowa).

Steve Jobs wykorzystał efekt owczego pędu, gdy promował swojego iPhone’a. Chciał on, aby w mentalności konsumentów, poprzez reklamy, zaistniało przekonanie, że iPhone jest popularny. Że korzystają z niego celebryci, ale też ludzie, których mijamy w autobusie, nasi znajomi. To w ten sposób wzbudził w wielu osobach pragnienie posiadania swojego wynalazku. To proste działanie efektu owczego pędu jest bardzo często obecne w kampaniach marketingowych.

Wróćmy do bohatera powyższego opowiadania

Jacek, jako wyznacznik wiarygodności firmy przyjął ilość osób, które zakupiły dane akcje lub pozytywnie się o nich wypowiadały. Większość wywarła na niego wpływ. Zachował się tak jak inni. Wyszedł z założenia (pewnie nieświadomie), że ogół się nie myli. Wystarczy jednak chwila refleksji, aby dowieść, że bezmyślne podążanie za tłumem, jak za swoim stadem, często przynosi złe konsekwencje. Kupujemy nieprzydatne rzeczy po zawyżonej cenie, podejmujemy decyzje, których wcale nie pragniemy, rezygnujemy z ambitnych planów na rzecz przeciętności. Jacek stracił dlatego, że poddał się głównemu prądowi, modzie – efektowi owczego pędu.

 

Literatura:

Mikroekonomia, B. Klimczak
Jak politycy nami manipulują? Cz. 1: Zakazane techniki, P. Rogaliński:

Przeczytaj także:

Efekt czystej ekspozycji, czyli dlaczego wybieramy przedmiot, który widzimy najczęściej.
Efekt potwierdzenia, czyli jak zrobić coś głupiego i przyznawać sobie rację.
Efekt aureoli, czyli lubimy, to co się nam podoba.
Efekt autorytetu, czyli dlaczego godzimy się na rzeczy, o które poprosi ktoś ważny.
Efekt Ikea – co to takiego?
Efekt posiadania, czyli cenimy to, co należy do nas.
Efekt Pollyanny, czyli podkreślanie pozytywów.
Efekt zakotwiczenia, czyli trzymamy się tego, co usłyszymy jako ostatnie.
Efekt kontrastu, czyli fortel pośrednika.
Efekt cheerleaderki, czyli w grupie wszyscy wydają się ładniejsi.
Efekt skupienia, czyli przywiązywanie się do jednego z czynników.

Komuś z twoich znajomych przyda się wiedza zawarta w artykule? Powiadom ich o tym! Używając poniższych ikonek. No i nie zaszkodzi polubić 😉

Komentarze
Akceptuję regulamin komentarzy i użytkowania portalu rozumnie.pl

Skomentuj jako pierwszy.