Strategie radzenia sobie ze zdradą

Sylwia schowała twarz w dłoniach. Nie mogła uwierzyć, że to przydarzyło się właśnie jej. Byli tak szczęśliwym małżeństwem… Wszyscy znajomi uważali ich za wzór udanego związku. Sama też myślała w ten sposób. Mieli z Julianem gorsze dni, a jakże! Czasem się kłócili, czasem trudno było im znaleźć wspólny język. Miała jednak wrażenie, że są dla siebie stworzeni.

Była dla niego wsparciem i ostoją w najtrudniejszych chwilach. Dzień ich ślubu był najszczęśliwszym dniem w jej życiu. Przez dwanaście lat wspólnego życia urodziła dwójkę wspaniałych dzieci. Myśl o nich spowodowała kolejny potok łez z jej oczu. Julian ją zdradzał, o czym doniosły jej uprzejme koleżanki z jego biura. Gdy zapytała go o to wprost, gotując się ze złości, on tylko przytaknął. Od słowa do słowa dowiedziała się, że trwało to od czterech miesięcy. Kobieta czuła się jak w jakimś cholernym filmie. Była zdruzgotana, jej samoocena sięgnęła dna. Julian przepraszał, wyznawał jej miłość, obiecywał, że to nigdy więcej się nie powtórzy. To nie miało jednak wpływu na jej samopoczucie. Dużo płakała, starała się, by dzieci nie widziały jej podkrążonych oczu. Czasem myślała, że najchętniej spakowałaby rzeczy męża i wystawiła walizkę za drzwi. Jak niby ma sobie poradzić w tej sytuacji?!

No właśnie – jak?! Jeśli kiedykolwiek zaleźliście się w podobnej sytuacji, wiecie, jakie to straszne przeżycie. Sylwia miała wrażenie, że cały jej świat legł w gruzach. Przez głowę przewijały się jej tysiące myśli, niektóre z nich bardzo drastyczne. Chciała krzyczeć, tłuc talerze, wyrzucić ubrania męża przez balkon. Czy przyniosłoby jej to ulgę? Chwilową – być może. Faktem jest, że po tym wszystkim poczułaby się jeszcze gorzej. Czy są zatem jakieś uniwersalne wskazówki, które mogłyby przynieść ulgę w takiej sytuacji?

Po pierwsze -nie zadręczaj się

Częstym błędem, popełnianym przez osoby, które doświadczyły zdrady partnera, jest dążenie do usilnego poznanie wszystkich szczegółów. Gdzie to się działo, w jaki sposób, w jakich okolicznościach. Taka dociekliwość może przynieść jedynie więcej bólu i cierpienia.

Po drugie – nabierz dystansu

Nie musisz podejmować decyzji o rozstaniu na gorąco. Nie musisz też prowadzić długich, pełnych żalu, prowadzących donikąd dyskusji z partnerem czy partnerką. Daj sobie czas, by złapać oddech. Pomimo rządzy krwi i przypływu nienawiści, spróbuje zawrzeć między sobą pakt milczenia. To trudne, ale czasem warto odpuścić sobie zarzuty i krytykę. Warto pomyśleć też o tym w kontekście dalszego otoczenia. Sylwia marzyła o tym, by móc wykrzyczeć całemu światu, jakim to podłym draniem jest jej mąż. To również nie jest najlepszy pomysł – sprawy między dwojgiem dorosłych ludzi powinny być rozwiązywane z klasą i dyskrecją. Na ten trudny czas nabierania dystansu warto pomyśleć o oddzielnych sypialniach. Bezpieczny azyl to dobre miejsce, by móc w spokoju przemyśleć zaistniałą sytuację. Dopiero, gdy gwałtowne emocje, nienawiść, gniew i żal nieco przygasną, możliwe będzie podjęcie dobrej decyzji. Nieustanne kłótnie i walka mogą załamać nawet najsilniejszą osobę. Niektórym osobom ulgę przynosi kilkudniowe oderwanie się od rzeczywistości – wyjazd do dawno nie widzianej znajomej, być może na wczasy do ciepłych krajów? Innym wystarczy długi spacer, wyjście do kina czy teatru.

Po trzecie – nie zaniedbuj siebie

Gdyby Sylwia spojrzała w lustro, nie poznałaby swojego odbicia. Ta seksowna, zadbana kobieta, teraz ma ziemistą cerę, oczy podkrążone od wiecznego płaczu. Włosy w nieładzie, a zamiast markowych, modnych ciuchów – powyciągany dres. W tych trudnych chwilach, nastrój mogą poprawić drobiazgi takie jak fryzjer, czy kosmetyczka. Panowie mogą znaleźć ulgę w uprawianiu sportu.

Po czwarte – nie uciekaj w używki

Niezależnie od płci, nie pozwólmy na to, aby szukać ukojenia w alkoholu. To chwilowa ulga, a regulowanie nastroju w ten sposób przynieść może katastrofalne skutki.

Po piąte – nie wciągaj w waszą walkę innych

Sylwia i Julian mają dwójkę dzieci. Kobieta stara się przed nimi ukrywać swoje uczucia. Są jednak chwile, gdy im również chciałaby przedstawić prawdziwe oblicze ich ojca. Jeśli ty też zmagasz się z podobną rozterką – nie rób tego. Dzieci mają prawo do spokojnego dzieciństwa, a pranie brudów dorosłych w ich obecności nie wpłynie dobrze na ich psychikę. Dopóki nie ustalicie wspólnie z partnerem dalszego kierunku dla waszego związku, nie wciągajcie w to dzieci. Sylwia oparła się pokusie zwierzania się rodzicom i gronu najlepszych przyjaciółek. Choć czasem może nam się wydawać, że szczera rozmowa z bliską osobą to dobry pomysł, może ona przynieść nam więcej szkody niż pożytku. Ludzie często mylą wsparcie z udzielaniem porad. To, co im wydaje się najlepsze, niekoniecznie musi być dobre dla drugiej osoby. Tylko ty wiesz, co dla ciebie jest najlepsze i tylko ty możesz decydować o swoim życiu. Łatwo w takiej chwili ulec pokusie oddania steru naszego życia w cudze ręce, jednak nie może wyniknąć z tego nic dobrego.

Potrzebujesz dystansu, by podjąć ciężką decyzję – wybaczyć, czy odejść? Nikt inny nie zna odpowiedzi na to pytanie. Najważniejsze to dać sobie czas na uspokojenie emocji. Kłótnie na gorąco, awantury, wyzwiska – nic z tego nie sprawi, że poczujesz się lepiej. Gdy będziesz w stanie spojrzeć na całą sytuację chłodnym okiem, wówczas będzie czas na przemyślenia. Gdy już ustalisz sama ze sobą, jakie masz oczekiwania wobec waszego związku – to odpowiedni czas, by rozpocząć rozmowę z partnerem.

Literatura:
Zazdrość – niebezpieczna namiętność, D. Buss
Skok w bok, czyli rzecz o zdradzie, C. Dittmar
Psychologia ewolucyjna, D. Buss 

Przeczytaj także:

Czy wybaczyć zdradę?
Jak wybaczyć zdradę?
Dowiedz dlaczego zdradzają kobiety, a dlaczego robią to mężczyźni.
Dowiedz się czym jest zespół Otella.
Po czym poznać, że żona cię zdradza oraz po czym rozpoznać zdradę męża.

Komuś z twoich znajomych przyda się wiedza zawarta w artykule? Powiadom ich o tym! Używając poniższych ikonek. No i nie zaszkodzi polubić 😉

Komentarze
Akceptuję regulamin komentarzy i użytkowania portalu rozumnie.pl

Skomentuj jako pierwszy.