Szantaż emocjonalny – walki część druga

W poprzednich artykułach na naszej stronie mogliście dowiedzieć się, czym jest szantaż emocjonalny, jak go rozpoznać i jak przygotować się do stawienia mu czoła. W poprzednim naszym tekście zaprezentowaliśmy dwa pierwsze kroki skutecznej walki z nim. Oto trzeci, ostatni, najważniejszy krok.

Z armatą na wróble

Zanim jednak wybierzemy odpowiednią strategię, warto zastanowić się nad tym, jak ważna jest dla nas dana sytuacja. Relacja z drugą osobą zwykle pełna jest małych sprzeczek czy nieporozumień. Nieważne, czy chodzi o to, w jakiej restauracji zjemy kolację, jaki film obejrzymy w kinie czy gdzie spędzimy majówkę. Niezależnie od podjętej decyzji, nikt nie ucierpi. Problemem jest wywieranie niezdrowego nacisku przez jedną ze stron. Wojciech zazwyczaj ulega narzeczonej, gdy przychodzi do wyboru restauracji czy zamawianego jedzenia. Ania, ukochana Wojtka, jest weganką i najczęściej to ona podejmuje decyzje. To nie tak, że Wojtek nie zjadłby sobie schabowego czy steka. Kiedy jednak proponuje Ani kolację w jednym z typowo „mięsnych” lokali (upewniwszy się wcześniej, czy serwują wegańskie dania) napotyka mur. Zostaje zasypany gradem oskarżeń i zarzutów. Dowiaduje się, że nie szanuje poglądów i uczuć swojej narzeczonej, że jest egoistą o poziomie wrażliwości równym zeru. Wszystkiemu towarzyszą łzy, więc trudno dziwić się mężczyźnie, że zwykle ulega. Chociaż bezglutenowe, bezmięsne i bio znaczy dla niego mniej więcej tyle, co paskudne. Bardzo ważne, by mężczyzna zauważył tworzący się wzorzec szantażu. Nic takiego się nie stanie, gdy spróbuje innych potraw – w domu gotują oboje i nie ma między nimi w tym temacie większych nieporozumień.

Niepokojący jest natomiast automatyzm, z jakim Wojciech poddaje się żądaniom Ani. Jak poradzić sobie w tych, z pozoru błahych sytuacjach? Przede wszystkim – pamiętajmy o tym, że mamy prawo zwyczajnie nie mieć na coś ochoty – co więcej, mamy prawo to sygnalizować, bez potrzeby rozwlekłego uzasadniania. Trudno też sobie wyobrazić, żeby przy każdej z takich sytuacji mężczyzna brał się za dogłębne analizowanie swoich odczuć i tego, jakie emocje wywołują w nim żądania kobiety. Co mógłby zrobić Wojtek? Powiedzieć „W zasadzie nie mam nic przeciwko, żebyśmy poszli do wegańskiej knajpy. Nie odpowiada mi natomiast sposób, w jaki mnie do tego zmuszasz”. Pokazanie szantażyście, że nie odpowiada nam jego postępowanie, przy jednoczesnej zgodzie na jego warunki nazywamy świadomym ustępstwem. Być może mężczyzna wynegocjuje z ukochaną wybieranie restauracji naprzemiennie – jeśli tylko zasygnalizuje swój sprzeciw co do stosowanych przez nią strategii szantażu, nikomu nie stanie się krzywda.

Sprawy istotne i ważne decyzje

Są jednak sytuacje, gdy nie możemy pozwolić sobie na ustępstwo, świadome czy nie. Dawno niewidziana kuzynka Krystyny, Agata, zadzwoniła do niej parę dni temu. Rozmowę rozpoczęła od kilku pytań o samopoczucie kobiety i jej najbliższych, żeby po kilku minutach zacząć użalać się nad swoją sytuację materialną. Od słowa do słowa poprosiła kuzynkę o pożyczkę, i to nie małą. Zdezorientowana Krystyna nie wiedziała, co powiedzieć. Z jednej strony myślała o wszystkich tych nieprzyjemnych rzeczach, o jakich opowiadała jej Agata. O tym, że firma jej męża jest w nie najlepszej kondycji w związku z ostatnią, nieudaną inwestycją. Agata łamiącym głosem opowiadała o wielu zobowiązaniach, ze spłatą których obecnie sobie nie radzą. Zbliżające się urodziny córki i fakt, że nie będzie mogła kupić jej wymarzonego prezentu traktowała jako koniec świata. Jednocześnie wspominała o spędzonych w dzieciństwie wspólnych wakacjach i gdzieś między słowami przypomniała Krystynie, jak dobre 10 lat temu to ona z mężem pomogła jej wyjść z finansowego dołka. Skołowana kobieta przekazała kuzynce, że musi na ten temat porozmawiać z mężem. Mieli odłożone pieniądze, jednak planowali w tym roku remont kuchni. Gdy nie przystała na prośbę Agaty, ton rozmowy zmienił się. Kobieta nalegała na konkretny termin, w którym Krystyna przekaże jej swoją decyzję. W końcu oznajmiła, że zadzwoni do niej za tydzień. Wyobraźcie sobie zdziwienie Krystyny, gdy nazajutrz usłyszała od jednej ze wspólnych znajomych, że Agata wraz z mężem wróciła niedawno z zagranicznej wycieczki. Na portalach społecznościowych chwaliła się zdjęciami robionymi w modnych restauracjach i sklepach. Jednocześnie Krystyna wspominała słowa kuzynki i czuła się zobowiązana, by jej pomóc – nie mogła przestać myśleć o jej łamiącym się głosie i pochlipywaniu w słuchawkę. Po rozmowach z mężem doszli do wniosku, że nie mogą pozwolić sobie na zamrożenie takiej ilości gotówki. Mieli własne zobowiązania i plany, a docierające do nich informacje tylko utwierdzały ich w przekonaniu, że Agata jest osobą niegospodarną, żyjącą ponad stan. Samo podjęcie decyzji kosztowało Krystynę wiele nerwów. Jeszcze większy niepokój wzbudzał w niej termin zbliżającej się rozmowy z krewną. Jak ma jej przekazać swoją decyzję?

Nieobronna komunikacja

Istotą tej techniki jest powstrzymanie się od bronienia i tłumaczenia swojej decyzji. Reakcje obronne jedynie podkręcają napięcie emocjonalne między dwojgiem ludzi. Co mogłaby zrobić Krystyna? Zamiast tłumaczyć się kuzynce z podjętej decyzji, powinna powiedzieć coś w stylu: „jesteśmy ci bardzo wdzięczni za okazaną nam w przeszłości pomoc, ale w tym momencie nie możemy sobie pozwolić na pożyczkę”. Gdyby te słowa spotkały się z protestem, naleganiem i dalszym wysuwaniem żądań, Krystyna mogłaby użyć kilku uniwersalnych, niedefensywnych zwrotów: „przykro mi, że się martwisz”, „rozumiem, dlaczego tak to widzisz”, „krzyki i groźby są nieskuteczne i nie pomogą nam rozwiązać problemu”. Najważniejsze to nie poddać się presji i nie pozwolić na to, by szantażysta zrzucił na nas odpowiedzialność za swoje samopoczucie czy niepowodzenia.

Szantażysta – sprzymierzeńcem

Kolejną z metod, skuteczną w walce z emocjonalnym szantażem, jest próba pokazania napastnikowi, że stoimy po tej samej stronie barykady. Bardzo pomocna, jak się okazuje, jest zmiana tematu rozmowy tak, by zaangażować drugą osobę w próby rozwiązania problemu. Być może pamiętacie Jacka i Kingę, bohaterów poprzednich tekstów. Kinga emocjonalnym szantażem próbuje wymusić na mężu decyzję o posiadaniu dziecka. Jacek, póki co, nie czuje się gotowy, zarówno emocjonalnie, jak i finansowo. Co mógłby zrobić w takiej sytuacji? Jest to doskonały moment, by pokazać żonie, że są po jednej stronie i w rzeczywistości pragną tego samego. Mógłby zrobić to zadając jej kilka pytań: „czy możesz pomóc mi zrozumieć, dlaczego jest to dla ciebie tak ważne?”, „czy mogłabyś zaproponować mi, co możemy zrobić, by rozwiązać problem?”, „czy pomożesz mi zrozumieć, dlaczego jesteś taka zdenerwowana?”. Dobrym pomysłem jest też zachęta do wspólnego wyobrażania sobie, jak można rozwiązać problem i jakie zmiany mogłyby w tym pomóc.

Wymiana handlowa

Strategia wymiany może odnieść dobre skutki, gdy chcemy dokonać zmian w zachowaniu drugiej osoby, ale także we własnym podejściu. Technika ta skutecznie eliminuje obciążenie odpowiedzialnością tylko jednej osoby. Wojtek, narzeczony Anki-weganki, po kolejnym ustępstwie wobec kobiety zdecydował się zawalczyć. Wytłumaczył jej, że nie podoba mu się sposób, w jaki stawia na swoim i zaproponował kompromis. Wybierają restauracje naprzemiennie, co drugie wyjście (przy czym będzie brał pod uwagę, czy zawierają wegańskie menu). Wcześniej pytał Annę, co sprawia, że jest to dla niej tak ważne i zaznaczył, że on też chciałby zjeść czasem coś, na co ma ochotę. Ta strategia ma jeszcze jedną ważną zaletę – gdyby szantażysta znów uciekał się do nieczystych zagrywek, łatwo można mu przypomnieć o zawartej umowie. I choć emocjonalni terroryści lubią deklarować, trudniej przychodzi im wywiązywanie się z obietnic. Przywołanie „kontraktu” może nieco ostudzić te zapędy.

Strategie odmowy a groźby i agresja

Warto zaznaczyć, że powyższe techniki są skuteczne, gdy trzeba bronić swoich racji przed emocjonalnym szantażystą. Pamiętajmy jednak o tym, że gdy druga osoba ucieka się do gróźb, staje się nieprzewidywalna i agresywna, strategie odmowy mogą okazać się bezskuteczne. W sytuacji zagrożenia zdrowia czy nawet życia najbezpieczniej jest odejść i poprosić o pomoc rodzinę czy odpowiednie służby.

Wymienione strategie mogą pomóc nam w walce z emocjonalnymi szantażystami. Być może czytając nasze artykuły dotyczące tego zagadnienia, zobaczyliście gdzieś siebie. W roli „ofiary”, a może w roli „sprawcy”? Czy zdarza się wam ulegać drugiej osobie dla świętego spokoju? Czy może zdarza się wam wymuszać łzami przyjęcie waszego zdania? Warto pamiętać, że występowanie zjawiska szantażu emocjonalnego w związku z najbliższą osobą nie musi od razu skreślać tej relacji. Najważniejsze jest dostrzec problem i znaleźć w sobie motywację do zmiany. Być może rady zawarte w naszych artykułach pomogą wam uporać się z tym problemem.

 

Literatura:
Psychologia społeczna, B. Wojciszke
Szantaż emocjonalny, S. Forward, D. Frazier
Wywieranie wpływu na ludzi, R. Cialdini

Przeczytaj także:

Dobry i zły policjant, czyli czym jest wojna kontrastów i emocji.
Dowiedz się, czym jest inteligencja emocjonalna.
Szantaż emocjonalny – co to takiego?
Sześć etapów szantażu emocjonalnego
Szantaż emocjonalny – zanim staniesz do walki
Walka z szantażem emocjonalnym – część pierwsza
Zobacz, jak wiele emocji można przekazać dotykiem.
Dowiedz się, co można wyczytać z naszej twarzy.

Komuś z twoich znajomych przyda się wiedza zawarta w artykule? Powiadom ich o tym! Używając poniższych ikonek. No i nie zaszkodzi polubić 😉

Komentarze
Akceptuję regulamin komentarzy i użytkowania portalu rozumnie.pl

Skomentuj jako pierwszy.