Wybrane teorie doboru partnerów

Na jakiej podstawie ludzie łączą się w pary? Co sprawia, że gdy spotkamy na swojej drodze naszą drugą połówkę nie mamy wątpliwości, że to właśnie TO? Co na to psychologia?

Marta poznała Mateusza na uniwersytecie. Oboje już jako nastolatkowie pasjonowali się budynkami i zdecydowali, że będą studiować architekturę. Już po pierwszych wspólnych zajęciach okazało się, że pochodzą z jednego miasta, a ich rodzice znają się – matka Marty była wychowawczynią młodszego brata Mateusza.

Kilka miesięcy później znajomość przerodziła się w związek. Para dogadywała się bardzo dobrze. Marta lubiła nawiązywać nowe kontakty i rozmawiać z ludźmi. W jej towarzystwie spokojny i odrobinę wycofany Mateusz coraz częściej dobrze bawił się na imprezach, na których do tej pory czuł się raczej niekomfortowo. Nauczył też swoją dziewczynę, że nie o wszystkim trzeba mówić głośno – Marta już wie, że w niektórych sytuacjach dyskrecja bywa lepsza niż wylewność. W oczach znajomych są idealną parą, która coraz częściej słyszy pytanie „Jakim cudem udało wam się odnaleźć?”.

Wspólne uzupełnianie się

No właśnie – jak? Przypadek Marty i Mateusza bardzo dobrze obrazuje jedną z licznych teorii doboru partnerów. Naukowcy już od dawna zastanawiają się, dlaczego decydujemy się na wspólne życie z konkretnymi osobami. Zgadzają się w tym, że całym procesem na pewno nie kieruje przypadek. Tutaj do akcji wkracza psychologia. Historia naszych bohaterów może posłużyć jako wstęp do teorii Roberta Wincha, która oparta jest na wzajemnym uzupełnianiu się osób tworzących związek. Najważniejsze pojęcia to w tym przypadku podobieństwa i różnice potencjalnych partnerów.

Podobieństw szukamy na początku znajomości. Dobrze, jeśli wybranek ma z nami dużo wspólnego w podstawowych kwestiach, takich jak pochodzenie, poglądy, wykształcenie, czy też dochody. Kiedy ten warunek zostaje spełniony, zaczynają się poszukiwania różnic, tym razem związanych z osobowością lub temperamentem. Pozwalają one partnerom na wzajemne uzupełnianie się. Podobnie jest w przypadku związku Marty i Mateusza. Osoby nastawione na kontakty i towarzystwo dobrze dogadają się z tymi skupionymi głównie na swoich przeżyciach wewnętrznych (tak zwani ekstrawertycy i introwertycy). Oczywiście to nie jedyny możliwy przykład. Na podobnej zasadzie mogą funkcjonować pary skłonności takie jak dominacja– zależność, czy marzycielstwo – twarde stąpanie po ziemi.

Znacie powiedzenie „przeciwieństwa się przyciągają”? Jest w nim dużo prawdy, jednak dopiero na kolejnych etapach znajomości. Wstępna „selekcja” odbywa się raczej wśród osób podobnych do nas. Dlaczego? Przede wszystkim przez to, że do takich ludzi mamy największy dostęp (studiujemy z nimi, pracujemy mieszkamy niedaleko).

Zaspokajanie wzajemnych potrzeb

Rozwinięciem myśli Wincha jest teoria Centersa. On także skupia się na zaspokajaniu wzajemnych potrzeb, ale uwzględnia też inne, dodatkowe czynniki. Dobrym jej przedstawieniem jest historia małżeństwa Grażyny i Tomasza. Ich małżeństwo  trwa już ponad 30 lat. Tomasz jest odnoszącym sukcesy przedsiębiorcą – prowadzi własną firmę, od czasu do czasu wykłada na uniwersytecie, rozkręca też nowy biznes, a wolny czas spędza na strzelnicy. W towarzystwie lubi dużo mówić, szczególnie o sobie i swoich pasjach. Jego żona w ciągu ostatnich kilkunastu lat zajmowała się domem i wychowywaniem dwóch synów. Zawsze chętnie zdawała się na decyzje męża, zarówno w kwestii domowych finansów, jak również przy wyborze miejsca na wakacje, czy szkoły dla dzieci. Uwielbia, kiedy Tomasz prawi jej komplementy lub chce posłuchać o tym, jak spędziła dzień. W tym przypadku równie ważne jest zachowanie równowagi potrzeb i wymiana pożądanych cech osobowości. Różnicą jest wprowadzenie elementu płci.

Potrzeby męskie, potrzeby kobiece

Autor zauważył, że istnieją pewne typowe potrzeby męskie oraz kobiece.  Najszczęśliwsze pary mają powstawać w wyniku połączenia mężczyzn i kobiet, u których widać duże nasilenie tych charakterystycznych dla płci cech. Według badań mężczyzna charakteryzuje się potrzebą dominacji, samodzielności, agresji oraz wylewnością (szczególnie wtedy, kiedy może opowiadać o swoich sukcesach) i poszukiwaniem uznania.  Potrzeby kobiet to dążenie do kontaktu oraz zależność. Grażyna i Tomasz są modelowym przykładem idealnego związku według teorii instrumentalnej. On podejmuje najważniejsze decyzje, jest niezależny, zajmuje się „męskim” hobby, a ona czuje się szczęśliwa, realizując potrzebę zależności. W ten sposób wzajemnie się uzupełniają.

Teoria jest ciekawa, aczkolwiek nieco intrygująca w dobie walki o równouprawnienie płci oraz związki oparte na partnerstwie. Znacie pary, które są podobne do Grażyny i Tomasza? A może jednak w Waszym środowisku przeważają Marty i Mateusze?

Literatura:
Ewolucja pożądania. Jak ludzie dobierają się w pary, Buss. D.
Małżeństwo i miłość. Kontekst psychologiczny i neuropsychologiczny, Rostowski J., Rostowska T.
Psychologia miłości, Wojciszke B.

Poczytaj także:

O tym, z czego składa się miłość w artykule „Składniki miłości”.
O tym, co dzieje się w naszym mózgu, gdy jesteśmy zakochani możesz poczytać tutaj.
O tym jak zmienia się miłość tutaj.

Komuś z twoich znajomych przyda się wiedza zawarta w artykule? Powiadom ich o tym! Używając poniższych ikonek. No i nie zaszkodzi polubić 😉

Komentarze
Akceptuję regulamin komentarzy i użytkowania portalu rozumnie.pl

Skomentuj jako pierwszy.