Wypalenie zawodowe

„W tej robocie nic mnie już nie kręci”  – często zdarza wam się myśleć w ten sposób? Jeśli z trudem wstajecie co rano z łóżka, a na myśl o tym, że jest dopiero środa przechodzą was ciarki, być może jesteście na dobrej drodze, aby nabawić się syndromu wypalenia zawodowego. Tak jak Ania, bohaterka naszego tekstu.

Wypalenie zawodowe na przykładzie

5:30 rano. Przeszywający dźwięk budzika rozlega się w ciemnym, nieco zagraconym pokoju. Przerywa sen Annie, 31-letniej brunetce. Chociaż mówienie o śnie w tym przypadku to solidne nadużycie, gdyż połowę nocy spędziła, przewracając się z boku na bok, a od godziny czuwała niespokojnie, wyczekując w półśnie sygnału zmuszającego ją do zwleczenia się z łóżka. „Znowu poniedziałek…” – pomyślała, wsuwając stopy w znoszone kapcie. Nie otwierając oczu doszła do kuchni, uruchomiła ekspres i z niecierpliwością wyczekiwała pierwszej z licznych tego dnia filiżanek kawy. Bolała ją głowa, szyja, a ściśnięty żołądek cichym burczeniem domagał się uwagi. Na darmo, gdyż pierwszy posiłek Ania zje pewnie koło 11, jak już uporządkuje wszystkie czekające na nią dokumenty i odczyta miliony maili. Kobieta pracuje jako menadżerka w miejscowym oddziale dużej, zagranicznej firmy. Pracę w korporacjach zaczęła zaraz po studiach, w przyszłym miesiącu minie już 7 rok. Zaczynała jako specjalista do spraw obsługi klienta, kochała swoją pracę i kontakt z ludźmi. Po paru latach otrzymała zasłużony awans, który wiązał się jednak z ogromem nowych wyzwań i obowiązków. Gdyby umiała przypomnieć sobie, jak wyglądały jej poranki, gdy dopiero zaczynała pracę w korporacji… Wstawała wcześnie, pełna energii i entuzjazmu. Ochoczo i z radością szła do pracy, wkładając mnóstwo serca w to, by relacje z klientami firmy były owocne. Inwestowała masę energii i zaangażowania w codzienne obowiązki, niejednokrotnie wykonując zadania przeznaczone dla kogoś innego. Gdyby tylko mogła sobie to przypomnieć…

Dziś każdy poranek jest dla niej koszmarem

Z trudem wychodzi z łóżka, a przed każdym wejściem do biura zżera ją stres i lęk. Drugi kwartał z rzędu nie dostała premii, a przy zaciągniętym kredycie na własne M3 comiesięczna wypłata topniała wyjątkowo szybko. Dodatkowo, dziś po lunchu ma odbyć się zebranie zespołu. Pewnie znów wyląduje za dywaniku u starej wiedźmy, którą ktoś zamroczony mianował dyrektorką. Po raz kolejny nie wyrobili się z targetem, ale kto narzuca takie nieosiągalne cele?! Myśl o nielicznych i króciutkich przerwach spędzonych w pokoju socjalnym, w towarzystwie plotkujących, rozchichotanych koleżanek też budziła w niej gniew i rozgoryczenie. Fryzjer, paznokcie i ślubne plany, to wszystko o czym potrafiły rozmawiać, nie wspominając o zaangażowaniu w obmawianie innych za plecami. „Pewnie myślą, że o tym nie wiem, wariatka z kotem, tak o mnie mówią… Byle do piątku, może jakoś to przetrzymam”.

Wyczerpanie psychiczne, fizyczne i emocjonalne

Wypalenie zawodowe to syndrom, na który szczególnie narażone są osoby pracujące w zawodach wymagających ścisłych relacji międzyludzkich:  nauczyciele, terapeuci, lekarze, pielęgniarki czy policjanci, a także pracownicy korporacji. Od kilkunastu lat wyraźnie zaobserwować można, że syndrom ten pojawić może się u każdego, niezależnie od pełnionego stanowiska. Do jego trzech najważniejszych składników zaliczyć należy wyczerpanie emocjonalne, depersonalizację oraz obniżone poczucie dokonań osobistych. W zachowaniu i przeżyciach Anny znaleźć możemy wszystkie te objawy. Jest sfrustrowana, rozgoryczona i targana wiecznym poczuciem napięcia i stresu. Klienci, którzy kiedyś stanowili dla niej priorytet, obecnie są przez nią określani licznymi nieprzyjemnymi epitetami (przez większość czasu tylko w jej myślach, ale czasem zdarzają się jej wybuchy gniewu). Praca, która dawniej sprawiała jej mnóstwo radości i satysfakcji, dziś stała się dla niej utrapieniem. Powodów i czynników wpływających na wystąpienie tego syndromu jest wiele. Spośród nich wymienić możemy nadmierne obciążenie pracą, utratę kontroli, niewystarczające wynagrodzenie, brak sprawiedliwości, załamanie wspólnoty (wyraźnie widać to w relacjach między Anną a jej współpracownikami), a także konflikt wartości.

Wypalenie zawodowe ma ogromny wpływ na jakość i satysfakcję z życia i od paru lat osiąga rozmiary epidemii wśród pracowników. Aby wyjść naprzeciw temu problemowi, należy kłaść duży nacisk na profilaktykę – jak z każdym zagrożeniem, lepiej zapobiegać, niż leczyć. Istnieje również szereg działań, które mogą pomóc zwalczyć wypalenie zawodowe, jeśli już nas dopadnie – to temat na dużo obszerniejszy artykuł, którego spodziewać możecie się już wkrótce.

Literatura:
Prawda o wypaleniu zawodowym. Co robić ze stresem w organizacji, C. Maslach, M. P. Leiter
Stres, mobbing i wypalenie zawodowe, S. M. Litzke, H. Schuh

Przeczytaj także:

Dowiedz się, co się kryje za zawodowym sukcesem.
Dowiedz się, czy obcasy pomagają odnieść kobietom sukces.
Wielozadaniowość jest kobietą!
Jak sobie radzić z wypaleniem zawodowym?
Jak skutecznie wynegocjować podwyżkę.
Mobbing – czym jest i jak sobie z nim radzić.
Dowiedz się, jaką ochronną moc mają przyjaciele. 
Co jest ważniejsze w pracy – potencjał czy doświadczenie?

Komuś z twoich znajomych przyda się wiedza zawarta w artykule? Powiadom ich o tym! Używając poniższych ikonek. No i nie zaszkodzi polubić 😉

Komentarze
Akceptuję regulamin komentarzy i użytkowania portalu rozumnie.pl

Skomentuj jako pierwszy.